Konflikt o “katolickie” uniwersytety
- 25 lipca, 2012
- przeczytasz w 3 minuty
W Peru i Belgii rozgorzał spór między Kościołem rzymskokatolickim a władzami prestiżowych uniwersytetów o nazwę i profil uczelni. Peruwiańska sprawa zaowocowała zakazem używania słów “katolicki” i “papieski” w nazwie uczelni, a także konfliktem w łonie episkopatu – część hierarchów została upomniana przez watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone. Z kolei w Belgii biskupi zostali przez władze Katolickiego Uniwersytetu Lowanium pozbawieni prawa do współdecydowania o kształcie uczelni. Władze uczelni: Katolicka tak, […]
W Peru i Belgii rozgorzał spór między Kościołem rzymskokatolickim a władzami prestiżowych uniwersytetów o nazwę i profil uczelni. Peruwiańska sprawa zaowocowała zakazem używania słów “katolicki” i “papieski” w nazwie uczelni, a także konfliktem w łonie episkopatu – część hierarchów została upomniana przez watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone. Z kolei w Belgii biskupi zostali przez władze Katolickiego Uniwersytetu Lowanium pozbawieni prawa do współdecydowania o kształcie uczelni.
Władze uczelni: Katolicka tak, ale nie papieska
Założony w 1917 roku, a kanonicznie uznany przez Stolicę Apostolską w 1942 Papieski Uniwersytet Katolicki w Limie wszedł w konflikt z wielkim kanclerzem, którym jest arcybiskup-metropolita Limy kardynał Juan Luis Cipriani. Fundator uczelni Jose de la Riva Aguero zastrzegł w testamencie, że w kierownictwie administracyjnym uczelni musi zawsze zasiadać przedstawiciel Kościoła z realnym wpływem na profil kształcenia uczelni oraz z prawem do nadzorowania wydatków uczelni.
Konflikty zaczęły się pojawiać już pod koniec lat 60. XX wieku, kiedy to uczelnia zaczęła jednostronnie zmieniać swoje statuty bez konsultacji z Watykanem. Gdy w 1990 roku papież Jan Paweł II promulgował konstytucję apostolską Ex Corde Ecclesiae o uniwersytetach katolickich, Watykan wielokrotnie żądał uporządkowania statusu prawnego i dopasowania zasad funkcjonowania uczelni do przepisów konstytucji. Tak się jednak nie stało.
W grudniu 2011 roku kardynał Bertone przeprowadził kanoniczną wizytację w Limie i dwa miesiące później próbował dojść do porozumienia z rektorem uczelni, który zastrzegł, że zmiana statutów będzie możliwa tylko wtedy, gdy… Kościół reprezentowany przez archidiecezję Limy zrezygnuje z kontroli nad uczelnią. Sądy kilkakrotnie potwierdzały prawo Kościoła do współdecydowania o charakterze uczelni, jednak władze uniwersytetu zdecydowały się na otwarty konflikt z wielkim kanclerzem – arcybiskupem Limy. W tej sytuacji Watykan zakazał uczelni używania słów „katolicki” i „papieski” w nazwie uczelni, co wywołało stanowczy protest uczelnianych władz, które oświadczyły, że o ile rezygnacja ze słowa „papieski” nie będzie problemem, to przymiotnik „katolicki” chcą nadal zostawić.
Zdecydowana reakcja Kościoła wiązała się m.in. z faktem, iż na uczelni zatrudnieni są wykładowcy, którzy otwarcie atakują Kościół lub którzy ściągnęli na siebie kary kościelne za głoszenie treści niezgodnych z doktryną Kościoła rzymskokatolickiego.
Biskupi przeciw biskupowi
Sprawa nabrała nowego rozmachu po tym, jak próbę mediacji między arcybiskupem Limy a uczelnią podjęli członkowie peruwiańskiego episkopatu, w tym jego przewodniczący abp Salvador Pineiro Garcia-Calderon, arcybiskup-metropolita Ayacucho. Hierarcha wraz z pięcioma innymi członkami episkopatu wydał komunikat, w którym wezwał stronę kościelną do ustępstw, podważając autorytet arcybiskupa Limy.
Na oświadczenie biskupów ostro zareagował kardynał Bertone, wysyłając do sygnatariuszy komunikatu list, w który zażądał zaprzestania dezinformowania wiernych oraz wspierania oficjalnego stanowiska Stolicy Apostolskiej, a więc de facto arcybiskupa Limy. Kardynał Bertone zrugał biskupów, aby nie dali się manipulować działaniom byłej już katolickiej uczelni. Korespondencja została ponadto wysłana do wiadomości wszystkich biskupów peruwiańskich – Kościół rzymskokatolicki w Peru posiada 45 diecezji.
Belgia: biskupi bez głosu
Z kolei władze Uniwersytetu Katolickiego Lowanium w Belgii postanowiły odebrać pięciu biskupom, zasiadającym w 30-osobowej radzie kanclerskiej uczelni prawo głosu i tym samym współdecydowania o profilu uczelni. Biskupi będą mieć jedynie funkcję doradczą i nie będą mogli — jak w minionych latach uczynił to prymas Belgii abp Andre-Joseph Leonard — sprzeciwiać się badaniom nad komórkami macierzystymi prowadzonymi na katolickiej uczelni.
Kierownictwo uczelni powróciło również do tematu nazwy uczelni, stwierdzając, że określenie “katolicki” nie musi być obligatoryjnie używane, a uczelnia — również na forum międzynarodowym — może występować pod skróconą nazwą ‘Uniwersytet Lowanium’.
Przedstawiciele Kościoła nie zareagowali jeszcze na decyzję uczelnianych władz.