Konserwatyści zwyciężają liberałów
- 11 czerwca, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
Amerykanie porzucają postępowe Kościoły i przyłączają się do tych, które oferują im bardziej tradycyjne formy chrześcijaństwa — przekonuje w swojej najnowszej książce “Exodus: Why Americans are Fleeing Liberal Churches for Conservative Christianity” dziennikarz Washington Post, The Weekly Standard oraz National Review — Dave Shiflett. Na dowód tej tezy autor przytacza badania statystyczne. W ostatniej dekadzie umiarkowanie liberalny Kościół Prezbiteriański USA stracił 11.6 proc. wiernych, Kościół […]
Amerykanie porzucają postępowe Kościoły i przyłączają się do tych, które oferują im bardziej tradycyjne formy chrześcijaństwa — przekonuje w swojej najnowszej książce “Exodus: Why Americans are Fleeing Liberal Churches for Conservative Christianity” dziennikarz Washington Post, The Weekly Standard oraz National Review — Dave Shiflett.
Na dowód tej tezy autor przytacza badania statystyczne. W ostatniej dekadzie umiarkowanie liberalny Kościół Prezbiteriański USA stracił 11.6 proc. wiernych, Kościół Episkopalny 5.3, Zjednoczony Kościół Metodystyczny 6.7 proc., Zjednoczony Kościół Chrystusa 14.8 procenta swoich wiernych, a Amerykański Kościół Baptystyczny 5.7 procenta.
W tym samym czasie Kościoły głoszące tradycyjną moralność i przywiązane do ortodoksyjnej teologii zyskiwały nowych wiernych. Konserwatywny Kościół Prezbiteriański w Ameryce wzrósł o 42.4 procenta wiernych. Chrześcijański Alians Misyjny zyskał 21.8 proc. wiernych, Wolny Kościół Ewangelikalny zyskał aż 57.2 procenta wiernych, zielonoświątkowe Zbory Boże 18.5, a Południowa Konwencja Baptystów 5 proc.
Książka amerykańskiego dziennikarza nie składa się jednak tylko ze statystyk i wyliczeń, ale także z licznych rozmów z ludźmi, którzy proces odpływu wiernych z liberalnych Kościołów śledzą od lat. Są wśród nich teolodzy, duchowni, ale i konwertyci. Jeden z rozmówców Andy Ferguson, studiujący w episkopalnym seminarium opowiadał Shiflettowi, że koledzy z teologii, kształcący się jak on na księży, w pewnym momencie zarzucili mu: wiemy na czym polega Twój problem. Wierzysz w Boga, jako jedyny z nas. — To był dla mnie przełom. Zrozumiałem, że oni wierzą w siłę Wszechświata,w zbawczą moc, w psychoanalizę, ale nie w Boga. Odszedłem więc z seminarium i zostałem rzymskim katolikiem — opowiadał dziennikarzowi Ferguson.