Konserwatywni anglikanie na drodze do nowych struktur
- 1 października, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Biskupi anglikańscy nie zgadzający się z nową linią Kościoła Episkopalnego zapowiedzieli w piątek podjęcie pierwszego kroku na drodze formowania “oddzielnej struktury eklezjalnej” w Ameryce Północnej, zachowującej jedność z wierzącymi Wspólnoty Anglikańskiej. Biskupi reprezentujący ponad 600 ortodoksyjnie anglikańskich kongregacji, które zerwały z Kościołem Episkopalnym, spotkali się w Pittsbughu, by przedyskutować stworzenie niezależnej wspólnoty anglikańskiej. Spotkanie zorganizowało Common Cause Partners, skupiające konserwatywnych anglikanów. The Common Cause […]
Biskupi anglikańscy nie zgadzający się z nową linią Kościoła Episkopalnego zapowiedzieli w piątek podjęcie pierwszego kroku na drodze formowania “oddzielnej struktury eklezjalnej” w Ameryce Północnej, zachowującej jedność z wierzącymi Wspólnoty Anglikańskiej.
Biskupi reprezentujący ponad 600 ortodoksyjnie anglikańskich kongregacji, które zerwały z Kościołem Episkopalnym, spotkali się w Pittsbughu, by przedyskutować stworzenie niezależnej wspólnoty anglikańskiej. Spotkanie zorganizowało Common Cause Partners, skupiające konserwatywnych anglikanów.
The Common Cause Partners jest przekonane, że Kościół Episkopalny “błądzi”, niszczy wspólnotę oraz odrzuca “biblijne nauczanie” w kwestii stosunku do homoseksualizmu. — Nie ma już miejsca w Kościele Episkopalnym dla tych, którzy chcą pozostać wierzący we wspólnocie z biblijnym chrześcijaństwem — podkreślał biskup Robert Duncan.
Do formowania alternatywnych wobec liberalnych episkopalian struktur wezwali już we wrześniu ubiegłego roku, anglikańscy hierarchowie z Globalnego Południa. Ich zdaniem jest to jedyna droga umożliwiająca świadectwo anglikańskie w Stanach Zjednoczonych, w których Kościół Episkopalny zdecydował się na porzucenie wspólnej tradycji wiary.
Drogą do powołania nowego wyznania ma być pojednanie w obrębie konserwatywnych episkopalian. Obecnie istnieje już kilka wyznań, które w różnych momentach XX wieku wyłamały się z Kościoła Episkopalnego, uznając go za zbyt liberalny w kwestiach obyczajowych czy religijnych. — Jesteśmy coraz bardziej świadomi, że znajdujemy się w krytycznym momencie dziejów anglikanizmu w Ameryce Północnej. Bóg prowadzi nas ku pokucie za wcześniejsze podziały i ku wspólnemu działaniu w przyszłości — zaznaczył bp Duncan.