Kościół na rzecz germanizacji?
- 17 lutego, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Katolicka archidiecezja Berlina zamierza zamknąć parafie i rektoraty etniczne, których wierni należą do poszczególnych grup narodowych — twierdzi rektor polskiego kościoła św. Jana Kapistrata ks. Jacek Pajewski. Zdaniem duchownego niemiecki biskup próbuje w ten sposób rozwiązać problemy finansowe archidiecezji. — Jeśli nasz kościół zostanie zamknięty będzie to przejaw wielkiej niesprawiedliwości i dyskryminacji. — powiedział duchowny — Powiedziano nam, że możemy korzystać z parafii niemieckich, co przyspieszy asymilację. Do polskiej parafii […]
Katolicka archidiecezja Berlina zamierza zamknąć parafie i rektoraty etniczne, których wierni należą do poszczególnych grup narodowych — twierdzi rektor polskiego kościoła św. Jana Kapistrata ks. Jacek Pajewski.
Zdaniem duchownego niemiecki biskup próbuje w ten sposób rozwiązać problemy finansowe archidiecezji. — Jeśli nasz kościół zostanie zamknięty będzie to przejaw wielkiej niesprawiedliwości i dyskryminacji. — powiedział duchowny — Powiedziano nam, że możemy korzystać z parafii niemieckich, co przyspieszy asymilację.
Do polskiej parafii w Berlinie na niedzielne msze przychodzi co tydzień około 3 tysięcy wiernych. To o wiele więcej niż do sąsiednich parafii niemieckich. Ks. Pajewski dodał, że hierarchia niemiecka planuje także likwidację parafii włoskiej, portugalskiej i chorwackiej.
Diecezja zaprzecza informacjom. Informuje, że prowadzone są konsultacje z polską parafią, i że znalezione zostanie wyjście, które zadowoli wszystkich.
Zamykanie parafii, nie tylko zresztą etnicznych, wiąże się z ogromymi długami kościoła w Berlinie. Sięgają one ok. 150 milionów dolarów.