Kościół pokazuje finanse
- 9 września, 2012
- przeczytasz w 1 minutę
Kampania reklamowa na rzecz nowych powołań kapłańskich i zakonnych, a teraz upublicznienie budżetu kościelnego w internecie – takie kroki podjął Kościół rzymskokatolicki w Austrii od lat borykający się z dramatycznie kurczącą się liczbą wiernych oraz brakami kadrowymi. Episkopat ujawnił dane, dotyczące finansowania, z których wynika, że w 2010 roku najwięcej, bo aż 393 milionów euro pochodziło z podatku kościelnego, a 107 milionów to dochody z tytułu najmu i odszkodowań państwowych za mienie utracone w okresie […]
Kampania reklamowa na rzecz nowych powołań kapłańskich i zakonnych, a teraz upublicznienie budżetu kościelnego w internecie – takie kroki podjął Kościół rzymskokatolicki w Austrii od lat borykający się z dramatycznie kurczącą się liczbą wiernych oraz brakami kadrowymi. Episkopat ujawnił dane, dotyczące finansowania, z których wynika, że w 2010 roku najwięcej, bo aż 393 milionów euro pochodziło z podatku kościelnego, a 107 milionów to dochody z tytułu najmu i odszkodowań państwowych za mienie utracone w okresie III Rzeszy.
Podatek kościelny nazywany składką kościelną (Kirchenbeitrag) stanowi około 80 % wszystkich dochodów, z czego finansowane są nie tylko zadania duszpasterskie, ale również społeczne, edukacyjne i kulturalne dziewięciu diecezji rzymskokatolickich w Austrii. Największy przychód – choć systematycznie malejący ze względu na liczbę osób występujących z kościoła – odnotowują kolejno archidiecezja wiedeńska, diecezja Linz oraz Graz.
Episkopat pokazał również ile wydaje na koszty personalne, w tym na wypłatę dla księży i świeckich pracowników Kościoła. Wydatki te stanowiły w 2010 roku ok. 59% budżetu, a utrzymanie kościołów to 11% rozchodów. Zestawienie nie uwzględnia zasobów nieruchomości kościelnych, których wartość ze względu na zabytkowy charakter budynków sakralnych jest trudna do oszacowania.