Kościół Szkocji bez ścian
- 8 marca, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Bez ścian, bez budynku, bez starszych — parafia w Greenock łamie ponad 400-letnie tradycje Kościoła Szkocji (Church of Scotland, Kirk) chcąc dotrzeć z Ewangelią do serca mieszkańców miasta. — Wchodzimy w naszą społeczność. Odprawiamy nabożeństwa we wschodnich częściach miasta. Chcemy być częścią społeczności — mówi ks. David McCarthy, lider Eastend Parish New Charge.W 2001 roku Zgromadzenie Generalne Kirku zaakceptowało nową strategię, z godnie z którą Kościołowi należy nadać charakter wpływowego […]
Bez ścian, bez budynku, bez starszych — parafia w Greenock łamie ponad 400-letnie tradycje Kościoła Szkocji (Church of Scotland, Kirk) chcąc dotrzeć z Ewangelią do serca mieszkańców miasta. — Wchodzimy w naszą społeczność. Odprawiamy nabożeństwa we wschodnich częściach miasta. Chcemy być częścią społeczności — mówi ks. David McCarthy, lider Eastend Parish New Charge.
W 2001 roku Zgromadzenie Generalne Kirku zaakceptowało nową strategię, z godnie z którą Kościołowi należy nadać charakter wpływowego ruchu, który jest tam, gdzie są ludzie. Ks. McCarthy inspiruje swoją działalność słowami Biblii, przede wszystkim fragmentem, w którym Jezus każe swoim uczniom iść w świat i zdobywać nowych uczniów.
Przygotowania w parafii trwały ponad 2 lata. — Spędziliśmy wiele czasu słuchając opinii ludzi. Właśnie tego chcemy. Chcemy, aby Kościół żył blisko wiernych i aby był im pomocny — mówi duchowny.
Parafia właśnie przygotowuje misję w Rumunii. Chce pomóc tamtejszym kongregacjom w odbudowaniu ich wspólnotowego życia.