Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Księża w mundurach


Luis Edu­ar­do Soarez marzył od dziec­ka o tym by zostać kato­lic­kim księ­dzem, ale na prze­szko­dzie sta­ły pro­ble­my finan­so­we. Soarez wstą­pił w sze­re­gi woj­ska kolum­bij­skie­go. Dopie­ro w taki spo­sób uzy­skał pie­nią­dze i czas, by móc skoń­czyć szko­łę śred­nią, czy­li wyma­ga­ne przez wła­dze Kościo­ła Rzym­sko­ka­to­lic­kie­go środ­ki koniecz­ne do przy­go­to­wa­nia się do kapłań­stwa. Teraz, mając 26 lat, Soarez wstą­pił do znaj­du­ją­ce­go się w Bogo­cie, jedy­ne­go na świe­cie, semi­na­rium duchow­ne­go, któ­re posia­da wyłącz­nie woj­sko­wą […]


Luis Edu­ar­do Soarez marzył od dziec­ka o tym by zostać kato­lic­kim księ­dzem, ale na prze­szko­dzie sta­ły pro­ble­my finan­so­we. Soarez wstą­pił w sze­re­gi woj­ska kolum­bij­skie­go. Dopie­ro w taki spo­sób uzy­skał pie­nią­dze i czas, by móc skoń­czyć szko­łę śred­nią, czy­li wyma­ga­ne przez wła­dze Kościo­ła Rzym­sko­ka­to­lic­kie­go środ­ki koniecz­ne do przy­go­to­wa­nia się do kapłań­stwa. Teraz, mając 26 lat, Soarez wstą­pił do znaj­du­ją­ce­go się w Bogo­cie, jedy­ne­go na świe­cie, semi­na­rium duchow­ne­go, któ­re posia­da wyłącz­nie woj­sko­wą cha­rak­te­ry­sty­kę. Razem z 54 inny­mi człon­ka­mi wojsk lądo­wych, mor­skich, powietrz­nych oraz poli­cji, żoł­nierz Luis Edu­ar­do Soarez stu­diu­je, aby za osiem lat zostać kape­la­nem jakiejś jed­nost­ki sił zbroj­nych Kolum­bii.

Poło­żo­ne w warun­kach polo­wych na 1,5 tys. metrach kwa­dra­to­wych semi­na­rium zosta­ło utwo­rzo­ne w 1990 r. Przed czte­re­ma laty przy­ję­ło cha­rak­ter wyłącz­nie woj­sko­wy, któ­ry wkrót­ce powi­nien zostać wdro­żo­ny w innych kra­jach. Według księ­dza Con­tre­ras, już przed­sta­wi­cie­le takich kra­jów jak Argen­ty­na, Ekwa­dor, Bra­zy­lia, Boli­wia, Para­gwaj, Wene­zu­ela i POLSKA (!) oka­za­li swo­je zain­te­re­so­wa­nie, aby prze­jąć kolum­bij­ski model. W Kolum­bii zain­te­re­so­wa­nie semi­na­rium jest coraz więk­sze, gdyż dotąd bywa­ło śred­nio oko­ło 20–25 kan­dy­da­tów, aby ubie­gać się o 18 ist­nie­ją­cych miejsc w semi­na­rium, nato­miast w tym roku ubie­ga­ło się o przy­ję­cie na uczel­nie już 120 kan­dy­da­tów.

„Wszy­scy potrze­bu­je­my Boga. Żoł­nie­rze jesz­cze bar­dziej, ponie­waż jako zaan­ga­żo­wa­ni wkon­flikt, zagro­że­ni śmier­cią potrze­bu­ją wspar­cia. Funk­cja kape­la­na, nie tyl­ko że jest pięk­na, ale jest też bar­dzo waż­na, gdyż pole­ga na nie­sie­niu Sło­wa Boże­go do miejsc, gdzie panu­je woj­na”- powie­dział Soarez.

Według księ­dza Jor­ge Orlan­do Con­tre­ras, rek­to­ra semi­na­rium, poza powo­ła­niem ducho­wym, głów­nym wyma­ga­nym od przy­szłe­go kan­dy­da­ta na kapła­na wyma­ga­niem jest miłość do Sił Zbroj­nych Kolum­bii, w któ­rych w przy­szło­ści będzie słu­żyć. „Mło­dzież stu­diu­je filo­zo­fię, teo­lo­gię i spe­cy­ficz­ne przed­mio­ty doty­czą­ce histo­rii, ety­ki i śrdo­wi­ska woj­sko­we­go” — tłu­ma­czy Con­tre­ras. „Jeste­śmy zwią­za­ni z Siła­mi Zbroj­ny­mi, kro­czy­my z woj­skiem i pro­si­my, aby żoł­nie­rze sza­no­wa­li pra­wa każ­de­go czło­wie­ka i zacho­wy­wa­li się zgod­nie z pra­wem oraz z moral­ny­mi zasa­da­mi i war­to­ścia­mi”- doda­je rek­tor.

W cią­gu tygo­dnia przy­szli księ­ża ubie­ra­ją się po cywil­ne­mu. W sobo­tę, w nie­dzie­lę i pod­czas spe­cjal­nych uro­czy­sto­ści ubie­ra­ją się w woj­sko­we mun­du­ry i uczest­ni­czą w ćwi­cze­niach.

Po wej­ściu do semi­na­rium dotych­cza­so­wi żoł­nie­rze i poli­cjan­ci dalej otrzy­mu­ją swe woj­sko­we comie­sięcz­ne pobo­ry, ale muszą poże­gnać się z bro­nią. Faul­ly Andre Galvis, od ośmiu lat w poli­cji, nie przej­mu­je się tym. Dla nie­go życie z Bogiem jest waż­niej­sze, ani­że­li nosze­nie bro­ni. „Teraz pra­cu­ję przy uży­ciu o wie­le potęż­niej­szej bro­ni” — oświad­cza poli­cjant, dla któ­re­go nie ist­nie­je żad­na sprzecz­ność w patro­lo­wa­niu ulic, aresz­to­wa­niu prze­stęp­ców, nosze­niu pisto­le­tu i teraz, w przy­go­to­wa­niu się do życia ducho­we­go.

Cami­lo Gustin Munoz powia­da, że bycie księ­dzem jest tak samo trud­no, jak być poli­cjan­tem. Według nie­go trze­ba być bar­dzo pew­nym sie­bie w tym, co się czy­ni. Munoz jest już w kolum­bij­skiej poli­cji od ponad ośmiu lat. Posta­no­wił wstą­pić do semi­na­rium z powo­du, wstrzą­sa­ją­ce­go nim, wewnętrz­ne­go kon­flik­tu, korup­cji w poli­cji. Chciał rów­nież w głęb­szy spo­sób słu­żyć spo­łe­czeń­stwu.

„Pew­ne­go dnia, kie­dy wpa­dłem w zasadz­kę par­ty­zan­tów, zanim zaczą­łem strze­lać, zaczą­łem odma­wiać modli­twy, któ­rych nauczy­ła mnie moja mat­ka”, wspo­mi­na. „Było nas tyl­ko 8 żoł­nie­rzy prze­ciw 50 par­ty­zan­tom, ale nikt z nas nie zgi­nął. To wów­czas zdo­by­łem pew­ność, że wyj­ście znaj­du­je się w Bogu”.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.