Liban traci chrześcijan
- 29 marca, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Masowej ucieczki chrześcijan z Libanu obawia się patriarcha maronicki kard. Nasrallah Boutros Sfeir. Zdaniem hierarchy zatrzymać potok uciekinierów może tylko odnowienie pełnej suwerenności Libanu. Patriarcha zaznaczył, że obecnie Liban opuszczają i muzułmanie i chrześcijanie, ale jako że wyznawców islamu jest tam zdecydowanie więcej, a chrześcijanie są lepiej przyjmowani na Zachodzie — to liczebność wyznawców Chrystusa w tym kraju systematycznie spada. — Proces ten powstrzymać może tylko wycofanie […]
Masowej ucieczki chrześcijan z Libanu obawia się patriarcha maronicki kard. Nasrallah Boutros Sfeir. Zdaniem hierarchy zatrzymać potok uciekinierów może tylko odnowienie pełnej suwerenności Libanu.
Patriarcha zaznaczył, że obecnie Liban opuszczają i muzułmanie i chrześcijanie, ale jako że wyznawców islamu jest tam zdecydowanie więcej, a chrześcijanie są lepiej przyjmowani na Zachodzie — to liczebność wyznawców Chrystusa w tym kraju systematycznie spada.
- Proces ten powstrzymać może tylko wycofanie syryjskich wojsk z kraju i wprowadzenie ustaleń pokojowych z 1989 roku — zaznaczył hierarcha.
Według libańskiej konstytucji prezydentem kraju może być tylko maronita. Jednak zmniejszająca się ilość chrześcijan w tym kraju powoduje, że coraz częściej muzułmanie postulują zmianę zapisów ustawy zasadniczej.