Lojalka albo do widzenia
- 10 sierpnia, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
W ostatnim czasie dużo mówiło się o sporach w amerykańskim Kościele Rzymskokatolickim na temat udzielania Komunii Świętej politykom, którzy jawnie sprzeciwiają się nauczaniu społecznemu Kościoła. Wydawałoby się, że sprawa dotyczy jedynie VIP-ów tymczasem okazało się, że w Diecezji Baker biskup postanowił zdyscyplinowac także pracowników kościelnych. O całej sprawie donosi międzynarodowa agencja informacyjna Associated Press (AP). Wilma Hens była przez wiele lat kantorem parafii rzymskokatolickiej […]
W ostatnim czasie dużo mówiło się o sporach w amerykańskim Kościele Rzymskokatolickim na temat udzielania Komunii Świętej politykom, którzy jawnie sprzeciwiają się nauczaniu społecznemu Kościoła. Wydawałoby się, że sprawa dotyczy jedynie VIP-ów tymczasem okazało się, że w Diecezji Baker biskup postanowił zdyscyplinowac także pracowników kościelnych. O całej sprawie donosi międzynarodowa agencja informacyjna Associated Press (AP).
Wilma Hens była przez wiele lat kantorem parafii rzymskokatolickiej św. Franciszka z Asyżu w Bend w środkowej części stanu Oregon. Biskup Robert F. Vasa (na zdj.), ordynariusz diecezji, wydał nakaz, ażeby wszyscy pracownicy parafiipodpisali dwustronicowe oświadczenie nazwane “affirmation of faith”, w którym deklarują, że w pełni przyjmują naukę Kościoła. Oznacza to między inymi to, że świeccy pracownicy Kościoła muszą zaakceptować nauczanie kościelne w kwestii aborcji, masturbacji, pornografii, środków antykoncepcyjnych, partnerstw homoseksualnych itp., jesli chca nadal pełnić służbę liturgiczną.
Hens nie mogła się na to zgodzić, więc zrezygnowała z pracy. O swojej decyzji poinformowała parafian w kościele, informując ich przez mikrofon, że nie jest w stanie zaakceptować żądania biskupa. Nie mogłam dłużej udawać, że nie uznaje niektórych tych artykułów wiary podobnie, jak czynia to inni. Wierzę, że nauczanie, dotyczące seksualności jest po prostu błędne – powiedziała Hens. To, o co biskup prosi to nie jest publiczne oświadczenie, aakceptacja nauczania- powiedział ks. James Logan, rzecznik prasowy ordynariusza. Zanim diecezja zatwierdza świeckich pracowników Kościoła muszą oni przeczytać dokument. Ludzie, którzy już są zatrudnieni i nie zgadzają się z treścią dokumentu powinni zrezygnować z pracy – uważa rzecznik.
Zarządzenie wydane w Diecezji Baker nie jest niczym nowym i opiera się na zasadach zatrudniania świeckich ustalonych w 1994 roku. Podobne wytyczne obowiązują w Archidiecezji Chicago. Przedstawiciele Diecezji Baker mówią, że to nic nadzwyczajnego, gdy Kościół domaga się od wiernych przestrzegania obowiązującego nauczania. Wielu wiernych wyraża niezrozumienie decyzją biskupa Vasy. Jeśli biskup ma zamiar wykluczyć kogokolwiek, kto ma wątpliwości do nauczania kościelnego, to powinien wykluczyć 100% wiernych. Tak, jak ja jest człowiekiem i tak jak ja ma prawo do wątpliwości – mówi Tom Dolezal członek parafii św. Franciszka w Bend i zarazem lektor. Dolezal podkreśla, że nie zrezygnuje ze swojej posługi jak Hens, mimo iż ma podobne poglądy odnośnie nauczania kościelnego, i będzie czekać aż biskup sam nakaże mu zrezygnować.