Łukaszenko: obrońca prawosławia
- 11 października, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Cerkiew prawosławna powinna się stać jedną z ostoi Białorusi — uważa prezydent tego kraju Aleksandr Łukaszenko. — Chciałbym, żeby nasza Cerkiew była jedną z ważniejszych instytucji naszego państwa, jego oporą — podkreśla prezydent podczas spotkania z członkami synodu Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej. Łukaszenko podkreślał, że cerkiew zawsze spajała i umacniała Białoruś, umacniała jej podstawy i dawała jej siły do przetrwania najcięższych chwil. — Dlatego zawsze pomagałem naszej cerkwi, […]
Cerkiew prawosławna powinna się stać jedną z ostoi Białorusi — uważa prezydent tego kraju Aleksandr Łukaszenko. — Chciałbym, żeby nasza Cerkiew była jedną z ważniejszych instytucji naszego państwa, jego oporą — podkreśla prezydent podczas spotkania z członkami synodu Białoruskiej Cerkwi Prawosławnej.
Łukaszenko podkreślał, że cerkiew zawsze spajała i umacniała Białoruś, umacniała jej podstawy i dawała jej siły do przetrwania najcięższych chwil. — Dlatego zawsze pomagałem naszej cerkwi, działając zawsze w sposób ostrożny, tak by nie zniszczyć kruchego pokoju międzyreligijnego i dialogu — podkreślił prezydent i zapewnił, że nadal będzie tak działał.
Łukaszenko skrytykował też opozycję, która — jego zdaniem — zbyt często zamiast wspierać tradycyjne religie Białorusi, działa na rzecz sekt i wierzeń, które nie są zgodne z tradycjami tego kraju. — Ich celem jest uderzenie w społeczno-polityczną stabilność naszego kraju. Na to nie możemy się zgodzić — dodał.