- 7 maja, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Jest to moja osobista decyzja i naturalny efekt prowadzonych przeze mnie przez całe życie badań nad prawosławiem - powiedział Karl Christian Felmy, profesor teologii i jednocześnie pastor Kościoła ewangelickiego w Niemczech.
Luterański teolog przyjął prawosławie
Jest to moja osobista decyzja i naturalny efekt prowadzonych przeze mnie przez całe życie badań nad prawosławiem — powiedział Karl Christian Felmy, profesor teologii i jednocześnie pastor Kościoła ewangelickiego w Niemczech.
Jak podkreślił prof. Felmy, nie zna on ani jednego luterańskiego teologa, na którym podjęcie poważnych studiów nad prawosławiem nie pozostawiłoby głębokiego śladu. Karl Christian Felmy urodził się w 1938 r. w Legnicy na Śląsku. W latach 1958–1964 studiował teologię na uniwersytetach w Munster i Heidelbergu. Od 1964 do 1969 r. był asystentem w Instytucie Kościołów Wschodnich w Munster.
W 1970 r. uzyskał tytuł doktora teologii. Już jako pastor, w latach 1971–1975, był odpowiedzialny za kontakty Kościoła ewangelickiego w Niemczech z prawosławiem. W 1981 r. w Erlangen miała miejsce jego habilitacja, a przez trzy kolejne lata był wykładowcą na Uniwersytecie w Heidelbergu. Od 1985 r. jest kierownikiem katedry Historii i Teologii Chrześcijańskiego Wschodu na Uniwersytecie Erlangen-Nurnberg. Był również członkiem Komisji Dialogu Kościoła Ewangelickiego w Niemczech z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym oraz członkiem Komisji Dialogu Ewangelicko — Prawosławnego. Od wielu lat głównym przedmiotem badań prof. Felmy było prawosławie.
Poświęcił mu ponad sto publikacji oraz kilka książek. W Polsce znany jest przede wszystkim jako autor “Współczesnej Teologii Prawosławnej”.
Na podstawie: “Przegląd Prawosławny”, maj 2007 r. — Grzegorz Szmyga (Cerkiew.pl).
Komentarz
Konwersja ks. prof. Felmy’ego nie jest zaskoczeniem — od dziesięcioleci zajmował się chrześcijaństwem Wschodu, pisał, tłumaczył, był częstym gościem w prawosławnych monasterach, wydziałach teologicznych.
Profesora Felmy’ego poznałem podczas studiów w Erlangen — raz w tygodniu w ewangelickiej kaplicy Związku im. Marcina Lutra (Martin-Luther-Bund) odprawiał poranne nabożeństwo, w którym uczestniczyli także prawosławni chrześcijanie. Gdy zobaczyłem i usłyszałem go pierwszy raz, z zaskoczeniem przyjąłem informację, że Felmy jest wyznania ewangelicko-luterańskiego: siwy z długą brodą, ubierał się cały czas na czarno, a nawet podczas liturgii spowiednio-komunijnej, w której często i nabożnie uczestniczył, zachowywał się inaczej niż pozostali luteranie. I nie chodzi tylko o wschodni sposób żegnania się. Podobnie jak, ś.p. prof. Jaroslav Pelikan, były teolog luterański, który później przeszedł na prawosławie, Felmy zdecydował, że konwersja będzie logiczną konsekwencją jego dotychczasowej, duchowej pielgrzymki.
Dla Zjednoczonego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Niemiec, któremu do tej pory prof. Felmy służył na wielu płaszczyznach, to smutna wiadomość, ogromna strata i impuls do głębokiego zastanowienia — niemniej trudno polemizować z decyzją serca i sumienia, i pozostaje życzyć prof. Felmy’emu Bożego błogosławieństwa w “nowej komnacie Kościoła powszechnego”.
Dariusz Bruncz