Męczennicy niepolityczni
- 25 października, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Beatyfikacja 498 hiszpańskich męczenników wojny domowej latach 30. ma być wielkim świadectwem ich wiary, a nie stanowiskiem politycznym — podkreśliła hiszpańska Konferencja Episkopatu. Mówiąc o planowanej na niedzielę beatyfikacji ofiar religijnych prześladowań z lat 30. o. Juan Antonio Martínez Camino, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Hiszpanii podkreślił, że nie ma ona nic wspólnego z kwestiami politycznymi. — Nie jest dla nas zaskoczeniem, że wydarzenie to nieodpowiednio interpretowane jest czysto politycznie. Ci, […]
Beatyfikacja 498 hiszpańskich męczenników wojny domowej latach 30. ma być wielkim świadectwem ich wiary, a nie stanowiskiem politycznym — podkreśliła hiszpańska Konferencja Episkopatu.
Mówiąc o planowanej na niedzielę beatyfikacji ofiar religijnych prześladowań z lat 30. o. Juan Antonio Martínez Camino, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Hiszpanii podkreślił, że nie ma ona nic wspólnego z kwestiami politycznymi. — Nie jest dla nas zaskoczeniem, że wydarzenie to nieodpowiednio interpretowane jest czysto politycznie. Ci, którzy czysto politycznie odczytują wydarzenia religijne całkowicie się mylą — dodał o. Martines Camino.
Zdaniem duchownego polityczne interpretacje męczeństwa nie są niczym nowym. — Męczennicy pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, którzy oddali życie za Chrystusa, byli traktowani jak przeciwnicy Rzymu. Męczennicy rewolucji francuskiej byli traktowani jako przeciwnicy rewolucji, męczennicy XX-wieku, którzy oddali życie w Hiszpanii, Rosji czy Europie centralnej byli klasyfikowani jako ludzie, którzy sprzeciwili się postępowi historii — podkreślał duchowny.
- Trzeba powiedzieć, że ci, którzy mówią, że Kościół beatyfikował obecnie grupę polityczną są całkowitymi ignorantami w dziedzinie historii, nie są w stanie zrozumieć faktów religijnych i oddać sprawiedliwości tamtym wydarzeniom — mówił sekretarz generalnym. — My chrześcijanie jesteśmy zranieni przez taką dezinterpretację rzeczywistości, ale nie jesteśmy nią zaskoczeni — dodał duchowny.
O. Juan Antonio Martínez Camino zaznaczył, że istnieje zasadnicza różnica między męczennikami a osobami, które zostały niesprawiedliwie zamordowane z przyczyn politycznych. Nie zmienia to jednak faktu, że krew jednych i drugich domaga się zadośćuczynienia i pojednania, które prowadzić mają do tego, by mordy i wojna domowa już nigdy się nie powtórzyła.
:: Ekumenizm.pl: Błogosławiony męczennik oprawcą?