Metodyści jednak zjednoczeni
- 9 maja, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Delegaci na Konferencję Generalną Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego po przyjęciu rezolucji afirmującej jedność tej wspólnoty na znak zachowania zjednoczenia powstali, chwycili się za ręce i zaśpiewali hymn “Blest Be The Tie That Binds”. — Ponownie potwierdzamy nasze dążenie do wspólnej pracy — głosi rezolucja, która była odpowiedzią na sugestie konserwatystów o potrzebie podziału w ramach UMC. Ich petycja domagająca się takich zmian nigdy nie trafiła pod obrady Konferencji jednak wywołała […]
Delegaci na Konferencję Generalną Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego po przyjęciu rezolucji afirmującej jedność tej wspólnoty na znak zachowania zjednoczenia powstali, chwycili się za ręce i zaśpiewali hymn “Blest Be The Tie That Binds”.
- Ponownie potwierdzamy nasze dążenie do wspólnej pracy — głosi rezolucja, która była odpowiedzią na sugestie konserwatystów o potrzebie podziału w ramach UMC. Ich petycja domagająca się takich zmian nigdy nie trafiła pod obrady Konferencji jednak wywołała sporą dyskusję.
Odpowiedzią na te dyskusje była właśnie afirmacja jedności. — To ważne by przesłać jasny sygnał, że jesteśmy jednością — podkreślił ks. John Schol i dodał, że ma nadzieję, że za cztery lata ZKM będzie zdecydowanie silniejszy.
Zob.: Podzielić metodyzm