Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Metodyści przeciw, ale trochę za


Decy­zja sądu Mas­sa­chu­setts przy­zna­ją­ca parom homo­sek­su­al­nym pra­wo do mał­żeń­stwa nie ma skut­ków kościel­nych — uwa­ża meto­dy­stycz­na biskup Susan Has­sin­ger. — Ta decy­zja ma cha­rak­ter praw­ny, a nie reli­gij­ny — doda­ła biskup. Duchow­na przy­po­mnia­ła, że w “Księ­dze Dys­cy­pli­ny” Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Meto­dy­stycz­ne­go wyraź­nie wska­zu­je się, że mał­żeń­stwo jest związ­kiem mię­dzy kobie­tą a męż­czy­zną. — Defi­ni­cję taką może zmie­nić tyl­ko nasz Kościół — doda­je biskup. Podob­nie w “Zasa­dach Socjal­nych” moż­na prze­czy­tać, że meto­dyśc są “prze­ko­na­ni o świę­to­ści […]


Decy­zja sądu Mas­sa­chu­setts przy­zna­ją­ca parom homo­sek­su­al­nym pra­wo do mał­żeń­stwa nie ma skut­ków kościel­nych — uwa­ża meto­dy­stycz­na biskup Susan Has­sin­ger.

- Ta decy­zja ma cha­rak­ter praw­ny, a nie reli­gij­ny — doda­ła biskup. Duchow­na przy­po­mnia­ła, że w “Księ­dze Dys­cy­pli­ny” Zjed­no­czo­ne­go Kościo­ła Meto­dy­stycz­ne­go wyraź­nie wska­zu­je się, że mał­żeń­stwo jest związ­kiem mię­dzy kobie­tą a męż­czy­zną. — Defi­ni­cję taką może zmie­nić tyl­ko nasz Kościół — doda­je biskup.

Podob­nie w “Zasa­dach Socjal­nych” moż­na prze­czy­tać, że meto­dyśc są “prze­ko­na­ni o świę­to­ści związ­ku mał­żeń­skie­go wyra­żo­nej w miło­ści, wza­jem­nym wspar­ciu, oso­bi­stym odda­niu i w obo­pól­nej wier­no­ści męż­czy­zny i kobie­ty. (…) Cere­mo­nie odby­wa­ne dla zawie­ra­nia związ­ków homo­sek­su­al­nych nie mogą być doko­ny­wa­ne przez meto­dy­stycz­nych pasto­rów ani nie mogą odby­wać się w meto­dy­stycz­nych kościo­łach”.

Jed­no­cze­śnie jed­nak w innym miej­scu tego same­go doku­men­tu meto­dy­ści pod­kre­śla­ją: “Pod­sta­wo­we pra­wa czło­wie­ka i swo­bo­dy oby­wa­tel­skie nale­żą się wszyst­kim ludziom. Z tro­ską opo­wia­da­my się na rzecz tych praw i swo­bód w sto­sun­ku do osób o orien­ta­cji homo­sek­su­al­nej. Jest dla nas kwe­stią poczu­cia ele­men­tar­nej spra­wie­dli­wo­ści ochro­na ich słusz­nych rosz­czeń wszę­dzie tam, gdzie cho­dzi o: wspól­ne użyt­ko­wa­nie dóbr, eme­ry­tu­ry, sto­sun­ki opie­kuń­cze, wza­jem­ne peł­no­moc­nic­twa oraz inne tego typu zgod­ne z pra­wem rosz­cze­nia zwią­za­ne ze sto­sun­ka­mi wyni­ka­ją­cy­mi z zawar­tych umów, któ­re pocią­ga­ją za sobą pono­sze­nie wspól­nych wydat­ków, odpo­wie­dzial­no­ści, kon­se­kwen­cji praw­nych oraz jed­na­ko­wą ochro­nę wobec pra­wa”.

- W pew­nym sen­sie znaj­du­je­my się więc po obu stro­nach spo­ru - pod­kre­śli­ła biskup Has­sin­ger, zwra­ca­jąc uwa­gę na dwu­bie­gu­no­wość meto­dy­stycz­ne­go naucza­nia.

Biskup­ka pod­kre­śli­ła rów­nież, że poję­cie mał­żeń­stwa zmie­nia­ło się w tra­dy­chji jude­ochrze­ści­jań­skiej. — W Sta­rym Testa­men­cie kobie­ta była wła­sno­ścią męża. Naucza­nie Jezu­sa o rowo­dzie przy­nio­sło nowe rela­cje mał­żeń­skie, a św. Paweł jasno przy­po­mniał, że w Chry­stu­sie wszy­scy jeste­śmy rów­ni - tłu­ma­czy bp Has­sin­ger.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.