Metropolita Staikos krytykuje zachodni szowinizm kulturowy
- 13 października, 2003
- przeczytasz w 1 minutę
Podporządkowany Patriarchatowi Konstantynopola zwierzchnik Greckiej Cerkwi Prawosławnej w Austrii Metropolita Michał Staikos skrytykował zachodnioeuropejski szowinizm kulturowy. Wielu zachodnich Europejczyków skłania się ku marginalizowania wschodnioeuropejskich oraz bliskowschodnich tradycji – uważa arcybiskup Staikos. Zarówno w polityce Unii Europejskiej jak i w myśleniu, i działaniu wielu zachodnich Europejczyków dominuje tendencja pomniejszania wartości innych tradycji. Taka postawa nie może być przez nic usprawiedliwiona – uważa hierarcha, który przypomniał […]
Podporządkowany Patriarchatowi Konstantynopola zwierzchnik Greckiej Cerkwi Prawosławnej w Austrii Metropolita Michał Staikos skrytykował zachodnioeuropejski szowinizm kulturowy. Wielu zachodnich Europejczyków skłania się ku marginalizowania wschodnioeuropejskich oraz bliskowschodnich tradycji – uważa arcybiskup Staikos.
Zarówno w polityce Unii Europejskiej jak i w myśleniu, i działaniu wielu zachodnich Europejczyków dominuje tendencja pomniejszania wartości innych tradycji. Taka postawa nie może być przez nic usprawiedliwiona – uważa hierarcha, który przypomniał jednocześnie, że geograficznie Europa sięga przynajmniej po Ural i obejmuje swym zasięgiem wiele kultur, narodów i religii.
Według abp. Staikosa różnorodność ta powinna być szanowana i chroniona. Wiedeński egzarcha Patriarchatu Konstantynopolitańskiego skrytykował ponadto „jednostronne i nieprawdziwe stwierdzenia” dotyczące dojrzałości europejskiej. Wraz z rozszerzeniem Unii Europejskiej UE rozrośnie się nie tylko obszarowo, lecz także duchowo, bowiem dojdą nowe kulturowe i religijne wymiary integracji – argumentuje abp Staikos.
W odniesieniu do toczącej się debaty na temat kształtu preambuły Konstytucji Europejskiej abp Staikos powiedział, że byłoby „fałszowaniem historii”, gdyby w preambule przemilczano chrześcijańskie korzenie Europy. Z punktu widzenia Kościołów prawosławnych pominięcie tego aspektu byłoby wprawdzie przykre, ale przyszłość Kościołów w Europie nie zależy jednak od konstytucji UE.
(orf.at)