Msza w stylu rock i pop
- 28 października, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
W Archidiecezji Wiedeńskiej ruszył projekt Młody Kościół (Junge Kirche), który koordynuje miejscowe duszpasterstwo Młodzieży Katolickiej we Wiedniu. Celem projektu jest pogłębienie przyjaźni z Chrystusem. Pomóc mają w tym alternatywne sposby przeżywania pobożności, a przede wszystkim sam język wzbogaconyprzez młodzieżowy slang. Inicjatywa bardzo podoba się wiedeńskiemu metropolicie, kardynałowi Christophowi Schönbornowi. Tenprzewodniczył również mszy świętej z efektami specjalnymi. Oburzeni są tradycjonaliści, którzy oskarżają pomysłodawców […]
W Archidiecezji Wiedeńskiej ruszył projekt Młody Kościół (Junge Kirche), który koordynuje miejscowe duszpasterstwo Młodzieży Katolickiej we Wiedniu. Celem projektu jest pogłębienie przyjaźni z Chrystusem. Pomóc mają w tym alternatywne sposby przeżywania pobożności, a przede wszystkim sam język wzbogaconyprzez młodzieżowy slang. Inicjatywa bardzo podoba się wiedeńskiemu metropolicie, kardynałowi Christophowi Schönbornowi. Tenprzewodniczył również mszy świętej z efektami specjalnymi. Oburzeni są tradycjonaliści, którzy oskarżają pomysłodawców o prymitywizację wiary i nadużycia liturgiczne.
Msza inauguracyjna została odprawiona 9 października br. i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, które znacznie przewyższyło oczekiwania organizatorów. Szacuje się, że we mszy uczestniczyło ponad 2,5 tysiąca młodych. Kardynał, który symbolicznie otworzył pastorałem drzwi kościoła, został entuzjastycznie przywitany przez młodzież. Hierarcha stwierdził, że spotkanie młodych z papieżem Benedyktem XVI podczas Światowych Dni Młodzieży w Kolonii pokazało, że wśród młodzieży istnieje tęsknota za Bogiem.
Młodzież została poproszona o zgłaszanie swoich pomysłów odnośnie Młodego Kościoła za pomocą SMS. Po mszy życzenia z SMS zostały wyświetlone na telebimie. Także sam purpurat wyjął swój telefon komórkowy i zachęcił młodzież, aby kontynuowała eksperyment Młodego Kościoła, ale by nie rezygnowała również z angażowania się w życie swoich parafii. Gdy miałem 11 lat dowiedziałem się po raz pierwszy, że Jezus jest przy mnie i ze mną pozostanie. Proszę Go, aby nikt z was nie wątpił w to, że On przyszedł, aby pozostać z nami – powiedział w homilii kardynał.
Zachwytu metropolity nie podzielają tradycjonalistyczni katolicy, których zdaniem msza była odprawiona w sposób skandaliczny. Dodają, że podczas mszy nie doszło do przekazania młodzieży wartości katolickich, w tym nauczania ws. etyki seksualnej, a jedynie wysilono się na tani mariaż ze światem w świetle reflektorów i zasłony dymnej. Komentatorzy podkreślają jednak, że Kościół musi szukać sposobów na dotarcie do młodzieży i to szczególnie w Austrii. Tamtejszy Kościół targany był w ostatniej dekadzie skandalami seksualnymi z udziałem duchownych, a seminaria duchowne świecą pustkami. Odpowiedzią na kryzys i niską uczęszczalność na niedzielne msze nie może być ornat trydencki i msza po łacinie – twierdzą