Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Nie będzie jeszcze anglikańskich biskupek w Anglii — Synod Kościoła Anglii nie przyjął rezolucji głosami świeckich


- Kościół Anglii utra­cił pra­wo do wypo­wia­da­nia się na temat euta­na­zji, ponie­waż wła­śnie popeł­nił samo­bój­stwo za pomo­cą Syno­du – sko­men­to­wa­ła na gorą­co decy­zję Syno­du Gene­ral­ne­go Kościo­ła Anglii publi­cyst­ka reli­gij­na dzien­ni­ka ‘The Times’ Ruth Gle­dhill. Mimo iż więk­szość Izby Bisku­pów, Izby Kle­ru i Izby Świec­kich zagło­so­wa­ła za umoż­li­wie­nie kobie­tom świę­ceń bisku­pich, to jed­nak uchwa­ła nie prze­szła, ponie­waż w ostat­niej izbie zabra­kło… sze­ściu gło­sów. Po 12 latach deba­ty. […]


- Kościół Anglii utra­cił pra­wo do wypo­wia­da­nia się na temat euta­na­zji, ponie­waż wła­śnie popeł­nił samo­bój­stwo za pomo­cą Syno­du – sko­men­to­wa­ła na gorą­co decy­zję Syno­du Gene­ral­ne­go Kościo­ła Anglii publi­cyst­ka reli­gij­na dzien­ni­ka ‘The Times’ Ruth Gle­dhill. Mimo iż więk­szość Izby Bisku­pów, Izby Kle­ru i Izby Świec­kich zagło­so­wa­ła za umoż­li­wie­nie kobie­tom świę­ceń bisku­pich, to jed­nak uchwa­ła nie prze­szła, ponie­waż w ostat­niej izbie zabra­kło… sze­ściu gło­sów. Po 12 latach deba­ty.

Sta­ło się tak mimo ape­li odcho­dzą­ce­go oraz nomi­no­wa­ne­go już Arcy­bi­sku­pa Can­ter­bu­ry, bp. Justi­na Welby­’e­go, aby prze­ciw­ni­cy zmian powstrzy­ma­li się od gło­so­wa­nia. Jesz­cze przed Syno­dem abp Rowan Wil­liams zaan­ga­żo­wał swój auto­ry­tet, aby toczą­ca się od kil­ku lat legi­sla­cja ws. kobiet bisku­pek zosta­ła pozy­tyw­nie zała­twio­na, mówiąc, że Kościół już dość cze­kał.

W Izbie Bisku­pów przy dwóch nie­obec­nych bisku­pach aż 44 zagło­so­wa­ło za zmia­na­mi, a jedy­nie trzech było prze­ciw­ko. W Izbie Kle­ru przy peł­nej fre­kwen­cji 148 duchow­nych zagło­so­wa­ło za, a 45 prze­ciw­ko, nato­miast w Izbie Świec­kich rów­nież przy peł­nej obec­no­ści 132 gło­sów za przy 74 prze­ciw, co ozna­cza, że 64% świec­kich zagło­so­wa­ła za zmia­na­mi. To jed­nak za mało.

- Odczu­wam głę­bo­ki, oso­bi­sty smu­tek – powie­dział po gło­so­wa­niu abp Can­ter­bu­ry Rowan Wil­liams. — Mogę jedy­nie życzyć syno­do­wi oraz nowe­mu arcy­bi­sku­po­wi wszyst­kie­go dobre­go i wszel­kie­go bło­go­sła­wień­stwa w roz­wią­za­niu tej kwe­stii w naj­krót­szym moż­li­wym cza­sie. To nie jest koniec spra­wy, za któ­rą opo­wie­dzia­ły się die­ce­zji i pra­wie 2/3 Syno­du. – dodał Wil­liams. – To bar­dzo czar­ny dzień dla Kościo­ła – stwier­dził nato­miast bp Chri­sto­pher Low­son z die­ce­zji Lin­coln. Wtó­ro­wał mu biskup Bri­sto­lu Mike Hill, mówiąc, że wynik jest kata­stro­fą.

Na jutro zapo­wie­dzia­no nad­zwy­czaj­ne spo­tka­nie Izby Bisku­pów, któ­rzy podej­mą decy­zję, doty­czą­ce dal­sze­go pro­ce­do­wa­nia w przed­mio­to­wej kwe­stii. Według prze­pi­sów Kościo­ła Anglii, któ­re przed­sta­wił arcy­bi­skup Yor­ku John Sen­ta­mu, ponow­ne roz­pa­trze­nie wnio­sku może odbyć się dopie­ro po ukon­sty­tu­owa­niu się nowe­go Syno­du, czy­li w 2015 roku. Moż­li­wy jest rów­nież powrót wnio­sku na agen­dę obec­ne­go Syno­du po wyra­że­niu spe­cjal­nej zgo­dy przez tzw. Gru­pę Sze­ściu (Gro­up of Six), a więc oby­dwu arcy­bi­sku­pów (Can­ter­bu­ry i Yor­ku), dwóch pro­lo­ku­to­rów metro­pli­tal­nych Kościo­ła Anglii, prze­wod­ni­czą­ce­go i wice­prze­wod­ni­czą­ce­go Izby Świec­kich. Gru­pa Sze­ściu musi uza­sad­nić przed Syno­dem ponow­ne pro­ce­do­wa­nie nad wnio­skiem.

Susie Leafe, człon­ki­ni Syno­du Gene­ral­ne­go z die­ce­zji Tru­ro, a jed­no­cze­śnie jed­na z lide­rek opo­zy­cji kobiet prze­ciw­ko kobie­tom bisku­pom przy­zna­ła w roz­mo­wie z BBC, że wynik moż­na w jakiejś mie­rze komen­to­wać jako utra­tę przez bisku­pów kon­tak­tu z waż­ną czę­ścią Kościo­ła. – Bisku­pi mają trud­ną rolę do speł­nie­nia i oczy­wi­ście mia­no­wa­ni są przez szcze­gól­ną gru­pę osób. Myślę, że tego lata na eme­ry­tu­rę przej­dą ostat­ni kon­ser­wa­tyw­ni bisku­pi, któ­rzy nie świę­cą kobiet – doda­ła. Z kolei orga­ni­za­cje kościel­ne kobiet, wspie­ra­ją­cych zmia­ny oświad­czy­ły, że wynik gło­so­wa­nia to dra­ma­tycz­ny cios dla całe­go Kościo­ła.

Po gło­so­wa­niu świec­cy, któ­rzy gło­so­wa­li prze­ciw­ko, dekla­ro­wa­li, że ich wybór był reak­cją na brak odpo­wied­nich ustępstw dla osób, któ­re nie mogą się w swo­im sumie­niu pogo­dzić z wyświę­ca­niem kobiet na bisku­pów.

KOMENTARZ

Po decy­zji Syno­du Gene­ral­ne­go pew­ne jest to, że w cią­gu naj­bliż­szych kil­ku lat Kościół Anglii nie będzie świę­cił kobiet na bisku­pów, mimo że zde­cy­do­wa­na więk­szość Syno­du była za, a więk­szość wier­nych zado­wo­lo­na jest ze służ­by kobiet w Koście­le. Decy­zja Izby Świec­kich to suk­ces kon­ser­wa­tyw­nych grup w Koście­le Anglii i jed­no­cze­śnie ostrze­że­nie dla bisku­pów, a tak­że innych decy­den­tów, aby poważ­niej potrak­to­wać oba­wy mniej­szo­ści, któ­ra ma inne zda­nie nt. kon­se­kro­wa­nia kobiet. Cie­szą jed­nak wypo­wie­dzi prze­ciw­ni­ków kon­se­kra­cji dale­kie od trium­fa­li­zmu.

Decy­zja Kościo­ła Anglii jest szcze­gól­nie bole­sna dla więk­szo­ści, tym bar­dziej, że zabra­kło napraw­dę nie­wie­lu gło­sów. Jed­no jest pew­ne: Kościół Anglii nie odrzu­cił kon­se­kra­cji kobiet na bisku­pów, bo trud­no mówić o odrzu­ce­niu, jeśli zde­cy­do­wa­na więk­szość jest za wybo­rem. Synod Kościo­ła odrzu­cił pro­jekt, któ­ry, na co wska­zy­wa­li jego prze­ciw­ni­cy, nie dawał wystar­cza­ją­cych praw tym, któ­rzy nie chcą być obję­ci kano­nicz­ną jurys­dyk­cją kobiet-bisku­pów. Zawiódł nato­miast dia­log, a tak­że w jakiejś mie­rze niedź­wie­dzią przy­słu­gę zwo­len­ni­kom zmian uczy­ni­ło pań­stwo, któ­re usta­mi poli­ty­ków pró­bo­wa­ło wywie­rać nacisk na Kościół w tej spra­wie. Kto wie, czy wśród syno­da­łów nie zna­leź­li się tacy, któ­rzy nie­ja­ko na złość nie zagło­so­wa­li prze­ciw. Jed­nak są to tyl­ko spe­ku­la­cje, cze­go nie moż­na powie­dzieć o zde­cy­do­wa­nej deter­mi­na­cji bisku­pów, więk­szo­ści kle­ru i wier­nych Kościo­ła Anglii, aby otwo­rzyć wszyst­kie gre­mia kościel­ne na dary i zdol­no­ści powie­rzo­ne przez Boga kobie­tom.

Nie­przy­ję­cie rezo­lu­cji ws. kobiet bisku­pów ozna­cza, że Kościół Anglii, któ­ry dłu­go i inten­syw­nie zaj­mo­wał się tą kwe­stią, znów do niej powró­ci, znów zosta­nie uru­cho­mio­na biu­ro­kra­tycz­na machi­na, znów toczo­ne będą deba­ty i dys­ku­sje, co wyma­ga cza­su, ener­gii i pie­nię­dzy.

Mam jed­nak nadzie­ję, że zwy­cię­ży dusz­pa­ster­skie roze­zna­nie, oraz cier­pli­wość przede wszyst­kim tych, któ­rzy smu­cą się z decy­zji Syno­du Gene­ral­ne­go. Nowy Arcy­bi­skup Can­ter­bu­ry nie będzie miał lek­ko / obej­mu­je kie­ro­wa­nie Kościo­łem zra­nio­nym, co praw­da nie spo­la­ry­zo­wa­nym, ale pogrą­żo­nym w cha­osie i nie do koń­ca zde­cy­do­wa­nym, jak ma wyglą­dać jego przy­szłość w kra­ju coraz bar­dziej odwra­ca­ją­cym się od chrze­ści­jań­stwa.

Dariusz Bruncz

: : Ekumenizm.pl: Naci­ski na Kościół Anglii ws. kobiet bisku­pów

: : Ekumenizm.pl: Dość cze­ka­nia!

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.