Nie chcemy kardynała Lawa
- 10 kwietnia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Wybór kardynała Bernarda Lawa do odprawienia jednej z dziewięciu mszy żałobnych za Jana Pawła II (tzw. novendiales) wywołał protest grup wspierających osoby molestowane przez duchownych rzymskokatolickich. Kardynał Law zrezygnował ze stanowiska arcybiskupa Bostonu w roku 2002 po tym, jak liczne środowiska katolickie tej diecezji zdecydowanie odmówiły z nim współpracy. Ich zdaniem utracił on prawo do sprawowania swojej funkcji, bowiem przez lata chronił księży-pedofilii, umożliwiając im wykorzystywanie kolejnych ofiar. Członkowie […]
Wybór kardynała Bernarda Lawa do odprawienia jednej z dziewięciu mszy żałobnych za Jana Pawła II (tzw. novendiales) wywołał protest grup wspierających osoby molestowane przez duchownych rzymskokatolickich.
Kardynał Law zrezygnował ze stanowiska arcybiskupa Bostonu w roku 2002 po tym, jak liczne środowiska katolickie tej diecezji zdecydowanie odmówiły z nim współpracy. Ich zdaniem utracił on prawo do sprawowania swojej funkcji, bowiem przez lata chronił księży-pedofilii, umożliwiając im wykorzystywanie kolejnych ofiar.
Członkowie organizacji Survivors Network of Those Abused by Priests będą protestawać podczas poniedziałkowej liturgii sprawowanej przez kardynała. — Powołanie go do sprawowania tej liturgii jest niebywale nieczułym ruchem, który dosypuje soli do ran osób molestowanych przez duchownych oraz amerykańskich katolików — podkreśla David Clohessy, szef organizacji.