Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Nie dla bezstresowego chrześcijaństwa


Kościół, jeśli ma pozo­stać sobą, nie może popa­dać wraz ze świa­tem w moral­ną degren­go­la­dę, ale musi nie­ustan­nie gło­sić praw­dę, nawet naj­trud­niej­szą — pod­kre­ślił w prze­mó­wie­niu do człon­ków zie­lo­no­świąt­ko­wych Zbo­rów Bożych (Assem­blies of God) ich dotych­cza­so­wy zwierzch­nik Tho­mas E. Trask. Duchow­ny ten zaape­lo­wał do swo­ich współ­wy­znaw­ców, by nie wpusz­cza­li do swo­ich zbo­rów “bez­stre­so­we­go chrze­ści­jań­stwa”. — Wie­le Kościo­łów w obec­nej Ame­ry­ce ofe­ru­je ludziom nową reli­gię, któ­ra obie­cu­je brak pie­kła czy nie­bo […]


Kościół, jeśli ma pozo­stać sobą, nie może popa­dać wraz ze świa­tem w moral­ną degren­go­la­dę, ale musi nie­ustan­nie gło­sić praw­dę, nawet naj­trud­niej­szą — pod­kre­ślił w prze­mó­wie­niu do człon­ków zie­lo­no­świąt­ko­wych Zbo­rów Bożych (Assem­blies of God) ich dotych­cza­so­wy zwierzch­nik Tho­mas E. Trask. Duchow­ny ten zaape­lo­wał do swo­ich współ­wy­znaw­ców, by nie wpusz­cza­li do swo­ich zbo­rów “bez­stre­so­we­go chrze­ści­jań­stwa”.

- Wie­le Kościo­łów w obec­nej Ame­ry­ce ofe­ru­je ludziom nową reli­gię, któ­ra obie­cu­je brak pie­kła czy nie­bo dla wszyst­kich, odrzu­ca­jąc tym samym świę­tość — mówił Trask w kaza­niu wygło­szo­nym na 52 Radzie Gene­ral­nej Zbo­rów Bożych w India­na­po­lis. — Niech ten styl myśle­nia nigdy nie wej­dzie do nasze­go wyzna­nia — ape­lo­wał duchow­ny i doda­wał, że chrze­ści­ja­nie nie są sprze­daw­ca­mi środ­ków do zmy­wa­nia grze­chów, któ­re mają pomóc grzesz­ni­kom czuć się kom­for­to­wo. Obo­wiąz­kiem chrze­ści­jan jest gło­sze­nie Ewan­ge­lii, któ­ra jako jedy­na jest dro­gą do zba­wie­nia i moral­ne­go życia, i to nawet w świe­cie, któ­ry zmie­rza ku moral­nej kata­stro­fie.

Task zwró­cił rów­nież uwa­gę na powo­dy, dla któ­rych Ame­ry­ka zmie­rza do moral­nej kata­stro­fy. Pierw­szym z nich jest przy­ję­cie, nawet przez część Kościo­łów chrze­ści­jań­skich, ety­ki sytu­acjo­ni­stycz­nej, odrzu­ca­ją­cej moral­ność zawar­tą w Biblii. Dru­gim sys­te­ma­tycz­ne nisz­cze­nie ról płcio­wych i pro­mo­wa­nie homo­sek­su­ali­zmu i kon­ku­bi­na­tów. — Z powo­du takich grze­chów znisz­czo­ne zosta­ły Sodo­ma i Gomo­ra — pod­kre­ślał Trask.

Jego zda­niem rów­nie zgub­ne dla chrze­ści­jań­stwa, ale i dla życia spo­łecz­ne­go jest uzna­nie ewan­ge­lii za nie­przy­dat­ną w roz­wią­zy­wa­niu kon­kret­nych kwe­stii spo­łecz­nych, takich jak dopusz­czal­ność abor­cji czy roz­wo­dów. Ostat­nim wresz­cie powo­dem roz­pa­du tra­dy­cyj­nych wię­zi spo­łecz­nych jest przy­ję­cie przez licz­ne wyzna­nia chrze­ści­jań­skie teo­lo­gii zba­wie­nia wszyst­kich. — Ta teo­lo­gia czy­ni wszyst­kich szczę­śli­wy­mi, ale też pro­wa­dzi ich do utra­ty wiecz­no­ści — pod­kre­ślał duchow­ny, ape­lu­jąc do swo­ich współ­wy­znaw­ców, by nigdy nie popa­dli oni w ten styl myśle­nia.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.