“Nie” dla międzyreligijnych modlitw
- 6 grudnia, 2006
- przeczytasz w 2 minuty
To, co wydaje się możliwe dla Benedykta XVI, jest niedopuszczalne dla jego bliskiego przyjaciela, kardynała Joachima Meisnera, który z papieżem jest na „ty”. Zwierzchnik Archidiecezji Kolonii, zakazał nauczycielom religii udziału w międzyreligijnych modlitwach. Wszystkie międzyreligijne uroczystości powinny odbywać się bez udziału Kościoła katolickiego – zdecydował kardynał Meisner. Problemem są uroczystości, podczas których wszyscy równocześnie modlą się, każdy do swojego Boga. Takie pomieszanie […]
To, co wydaje się możliwe dla Benedykta XVI, jest niedopuszczalne dla jego bliskiego przyjaciela, kardynała Joachima Meisnera, który z papieżem jest na „ty”. Zwierzchnik Archidiecezji Kolonii, zakazał nauczycielom religii udziału w międzyreligijnych modlitwach. Wszystkie międzyreligijne uroczystości powinny odbywać się bez udziału Kościoła katolickiego – zdecydował kardynał Meisner.
Problemem są uroczystości, podczas których wszyscy równocześnie modlą się, każdy do swojego Boga. Takie pomieszanie religii i wyobrażeń Boga powinno być unikane – powiedział rzecznik archidiecezji Stephan Georg Schmidt. Stanowiskiem archidiecezji oburzeni są rodzice, nauczyciele, a nawet ateistyczne organizacje, które oskarżają metropolitę o brak chrześcijańskiej postawy. Kardynał rozszerzył zakaz odprawiania wspólnych nabożeństw na inne uroczystości jak np. wieczory adwentowe połączone ze śpiewem, co przedstawiciele środowisk nauczycielskich ocenili jako oburzające.
Decyzja kardynała Meisnera pojawia się w okresie, w którym kierownictwo diecezji poddawane jest ostrej krytyce, nie tylko w mediach świeckich, ale i kościelnych. Niedawno kardynał Meisner przeprowadził kilka zmian personalnych w kurii, powierzając kluczowe urzędy ludziom należącym, bądź sympatyzującym z Opus Dei. Jedną z tych osób jest również Stephan G. Schmidt.
Najnowszy numer tygodnika Der Spiegel zamieścił obszerny tekst pt.: Tajni słudzy Boga, w którym opisuje rosnące wpływy „pobożnej sieci” w otoczeniu kardynała Meisnera.
Archidiecezja Kolońska uchodziła do tej pory za jedną z najbardziej liberalnych diecezji rzymskokatolickich w Niemczech, jednakże ocena ta nie dotyczyła jej kierownictwa, ale wiernych. Gdy w lutym 1989 roku Meisner chciał objąć katedrę w Kolonii musiał skorzystać z pomocy policji, ponieważ wierni nie chcieli wpuścić go do kościoła. Wcześniej papież Jan Paweł II nie cofnął nominacji mimo potężnej kampanii prowadzonej przeciwko desygnowanemu arcybiskupowi. Kardynał Meisner, który za dwa lata przekroczy kanoniczny wiek 75 lat, uchodzi za lidera konserwatywnych biskupów w niemieckim episkopacie.
Na zdj. kardynał Meisner klęczy przed Benedyktem XVI.
:: Ekumenizm.pl: KARDYNAŁ JOACHIM MEISNER