Nie ma praw człowieka bez moralności
- 3 października, 2007
- przeczytasz w 3 minuty
- Obecnie dokonuje się zgubne dla cywilizacji europejskiej rozerwanie relacji praw człowieka i moralności — podkreślił w przesłaniu wygłoszonym w Radzie Europy patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksy II. — Wyraża się to w pojawieniu się nowego pokolenia praw, które sprzeciwiają się moralności, czy w usprawiedliwianiu czynów niemoralnych prawami człowieka — dodał hierarcha. Aleksy II przypomniał, że nie da się zrozumieć współczesnej Europy i wywodzących się z niej praw człowieka bez chrześcijaństwa. — Kontynent […]
- Obecnie dokonuje się zgubne dla cywilizacji europejskiej rozerwanie relacji praw człowieka i moralności — podkreślił w przesłaniu wygłoszonym w Radzie Europy patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksy II. — Wyraża się to w pojawieniu się nowego pokolenia praw, które sprzeciwiają się moralności, czy w usprawiedliwianiu czynów niemoralnych prawami człowieka — dodał hierarcha.
Aleksy II przypomniał, że nie da się zrozumieć współczesnej Europy i wywodzących się z niej praw człowieka bez chrześcijaństwa. — Kontynent europejski doświadczał wpływu wielu kultur, które obecną są na nim również obecnie. Ale to właśnie w ramach chrześcijańskiego systemu wartości zostało sformułowane przekonanie o wielkiej godności człowieka i warunkacj jego realizacji. Chrześcijaństwo nauczyło narody europejskie, że człowiek stworzony jest na obraz i podobieństwo Boże. Ale jednocześnie zawsze podkreślało ono, że tylko, jeśli człowiek będzie szedł drogami moralności stanie się przyjacielem Boga — zaznaczył hierarcha.
- Każdy uczciwy badacz historii Europy zaświadczy, że dzięki chrześcijańskiemu odniesieniu do człowieka zostało osądzone niewolnictwo, stworzono procedury obiektywnych sądów, wprowadzono wysoki społeczno-polityczne standardy życia, określono etykę relacją międzyludzkich, rozwinęły się kultura i nauka. Więcej nawet sama idea praw człowieka, najważniejsza polityczna idea Europy, powstała nie bez wpływu chrześcijańskiej nauki o godności człowieka, jego wolności i życiu moralnym — zaznaczył Aleksy II.
To ścisłe powiązanie moralności i praw człowieka jest jednak, jak wskazał patriarcha moskiewski, systematycznie niszczone. Dlatego konieczne jest porzucenia doktryny relatywizmu moralnego w prawie i życiu społecznym. — Moralność zabezpieczna możliwości życia i rozwoju społeczeństwa oraz jego jedności, dostrzeżenie których jest jednym z celów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Zniszczenie norm moralnych i propaganda moralnego relatywizmu może prowadzić do zniszczenia światopoglądu europejczyków i doprowadzić narody tego kontynentu do granicy, poza którą utracą one swoją duchową i kulturową tożsamość, a to oznacza, że również samodzielne miejsce w historii — podkreślił patriarcha.
Wszystko to nie oznacza, że państwo ma prawo narzucać jednostkom moralność. — Bycie moralnym lub niemoralnym — to ostatecznie — skutek wolnego wyboru osoby. Jednak w sferze publicznej społeczeństwo i państwo powinny umacniać i poszerzeć moralność, akceptowalną dla większości obywateli — zaznaczył Aleksy II, dodając, że dokonywać się to powinno za pomocą mediów, instytucji społecznych czy edukacji.
Zdaniem Aleksego II bez jasnego odwołania się do wartości moralnych, zakorzenionych w sferze religijnych niemożliwe będzie rozwiązanie wielu problemów współczesności. Przykładem może być pogłębiająca się przepaść między biednymi a bogatymi (jednostkami, ale i narodami) i związana z tym niesprawiedliwość społeczna. — Nie ma miłosierdzia tam, gdzie ludzie nie czują odpowiedzialności za współobywateli. Jest ona zaś rezultatem wychowania, w tym również w duchu tradycyjnej chrześcijańskiej moralności — dodał Aleksy II. Powrót do moralności chrześcijańskiej może, według hierarchy, pomóc zbudować bezpieczną i wielokulturową Europę.
Na zakończenie patriarcha Moskwy i Wszechrusi odniósł się do wyzwań bioetycznych, jakie stawia przed współczesnym człowiekiem rozwój technologii. — Człowiek powinien pozostać człowiekiem — a nie towarem, nie kontrolowanym elementem elektronicznych systemów, nie przedmiotem eksperymentów, nie półnaturalnym organizmem. Oto dlatego także technologii nie należy oddzielać od moralności — dodał Aleksy II.
:: Ekumenizm.pl: Mamy prawo grzech nazywać grzechem