Nie puszczajcie dzieci na katechezę…
- 15 lutego, 2011
- przeczytasz w 2 minuty
Forum Niemieckich Katolików (FDK), organizacja skupiająca konserwatywnych katolików, zaapelowała do rodziców, aby nie posyłały swoje dzieci na katechezę prowadzoną przez osoby, które podpisały się pod kontrowersyjnym manifestem „Kościół 2011” kilkuset niemieckojęzycznych teologów rzymskokatolickich. — Rodzice mają prawo do tego, aby ich dzieci uczyły się podczas lekcji religii wiary i nauki Kościoła. To samo dotyczy młodzieży wybierającej między katechezą a etyką. Jeśli osoba prowadząca katechezę […]
Forum Niemieckich Katolików (FDK), organizacja skupiająca konserwatywnych katolików, zaapelowała do rodziców, aby nie posyłały swoje dzieci na katechezę prowadzoną przez osoby, które podpisały się pod kontrowersyjnym manifestem „Kościół 2011” kilkuset niemieckojęzycznych teologów rzymskokatolickich.
- Rodzice mają prawo do tego, aby ich dzieci uczyły się podczas lekcji religii wiary i nauki Kościoła. To samo dotyczy młodzieży wybierającej między katechezą a etyką. Jeśli osoba prowadząca katechezę podpisała memorandum, to stosowną odpowiedzią jest wypisanie dziecka z zajęć – przekonuje FDK. Odmienne stanowisko wobec memorandum zajął Centralny Komitet Katolików Niemieckich (ZdK), największa organizacja w Niemczech skupiająca świeckich katolików.
List niemieckich teologów spotkał się z ostrą krytyką episkopatu, a także teologów kojarzonych z liberalnym skrzydłem, w tym kardynała Waltera Kaspera, byłego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Według hierarchy inicjatywa teologów świadczy o czystym prowincjonalizmie teologów, jeśli uważają, że celibat, a także inne reformy da się rozwiązać na podstawie szczególnych rozwiązań w niemieckim Kościele.
W debacie nad memorandum inny teolog wyraził opinię, że sygnatariusze dokumentu powinni czym prędzej konwertować do Kościoła ewangelickiego, gdzie ich postulaty od dawna są urzeczywistnione. – To nieodpowiednia sugestia – skomentował prominentny teolog austriacki ks. prof. Paul Zulehner, przekonując, że taka rada deprecjonuje nie tylko autentyczna troskę teologów o Kościół, ale i jest atakiem w ewangelickich partnerów w dialogu ekumenicznym.
:: Ekumenizm.pl: Niemiecka sól bez smaku