“Niemieccy biskupi sprzeciwiają się papieżowi”
- 10 lipca, 2008
- przeczytasz w 2 minuty
Apelujemy do niemieckich biskupów, aby porzucili swój sprzeciw wobec obowiązującego prawa kościelnego i woli papieża – napisały dwie tradycjonalistyczne organizacje, “Zjednoczenie Kół Inicjatywnych Katolickiego Laikatu i Kapłanów w krajach niemieckojęzycznych” oraz stowarzyszenie “Pro Sancta Ecclesia – Inicjatywa katolickiego Laikatu i Kapłanów.” Odezwa została opublikowana na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ). Tekst oświadczenia przypomina, iż rok temu papież Benedykt XVI promulgował indult generalny dla […]
Apelujemy do niemieckich biskupów, aby porzucili swój sprzeciw wobec obowiązującego prawa kościelnego i woli papieża – napisały dwie tradycjonalistyczne organizacje, “Zjednoczenie Kół Inicjatywnych Katolickiego Laikatu i Kapłanów w krajach niemieckojęzycznych” oraz stowarzyszenie “Pro Sancta Ecclesia – Inicjatywa katolickiego Laikatu i Kapłanów.” Odezwa została opublikowana na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ).
Tekst oświadczenia przypomina, iż rok temu papież Benedykt XVI promulgował indult generalny dla nadzwyczajnej formy Rytu Rzymskiego, jednak, jak przekonują sygnatariusze, od tego czasu większość niemieckich biskupów rzymskokatolickich przeciwstawia się papieżowi i odmawia katolikom swobodnego dostępu do tradycyjnej mszy.
Autorzy apelu przypominają o wytycznych niemieckiego episkopatu, argumentując, że stanowią one naruszenie przepisów uniwersalnego Kościoła. Powołując się na przepisy prawne papieskiego motu proprio i słowa kardynała Dario Castrillón Hoyosa, przewodniczącego Papieskiej Komisji Ecclesia Dei, tradycjonalistyczni katolicy skarżą się, że biskupi ordynariusze robią wszystko, co mogą, aby utrudnić, czy wręcz uniemożliwić katolikom uczestnictwo w mszy świętej w nadzwyczajnej formie.
I tak sygnatariusze wyliczają całą listę zarzutów: zgody na msze udziela się zazwyczaj w dni robocze, a jeśli w niedziele to o porach niewygodnych dla rodzin, szczególnie tych wielodzietnych; niektórym sugeruje się nawet uczęszczanie do parafii oddalonej o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset kilometrów od ich zamieszkania, kapłani informują o różnych naciskach ze strony kurii biskupich, które niejednokrotnie domagają się wydania list z nazwiskami i adresami osób proszących o mszę trydencką, ignorując tym samym poświadczenie kapłana. Autorzy odezwy informują również o udokumentowanym przypadku jednej diecezji, która poinformowała o chęci sprawdzenia “silnej woli” wnioskodawców o umożliwienie uczestnictwa w mszy trydenckiej w lokalnej parafii.
Oprócz apelu do hierarchów, aby zaprzestali oporu wobec woli papieża, tradycjonaliści wezwali katolików do dalszego zaangażowania na rzecz Starej Mszy.