Niemieccy intelektualiści za mszą trydencką
- 22 stycznia, 2007
- przeczytasz w 1 minutę
Po francuskich, polskich i angielskich intelektualistach katolickich także grupa niemieckich katolików wystosowała list otwarty, w którym domaga się uwolnienia mszy trydenckiej. Pod apelem podpisali się zarówno świeccy, jak i duchowni reprezentujący szereg dyscyplin naukowych – przyrodniczych i humanistycznych. Sygnatariusze przypominają, że już w 1971 roku znane osobistości świata kultury apelowały do papieża Pawła VI o zachowanie łacińskiej mszy klasycznej – byli wśród nich m.in.: Agatha […]
Po francuskich, polskich i angielskich intelektualistach katolickich także grupa niemieckich katolików wystosowała list otwarty, w którym domaga się uwolnienia mszy trydenckiej. Pod apelem podpisali się zarówno świeccy, jak i duchowni reprezentujący szereg dyscyplin naukowych – przyrodniczych i humanistycznych.
Sygnatariusze przypominają, że już w 1971 roku znane osobistości świata kultury apelowały do papieża Pawła VI o zachowanie łacińskiej mszy klasycznej – byli wśród nich m.in.: Agatha Christie, Wladimir Ashkenazy oraz Sir Yehudi Menuhin. Ze starego rytu wyrósł i z nim jest związany chorał gregoriański, jeden z najwspanialszych muzycznych skarbów świata. Ponadto piękno i celebra mszy łacińskiej zainspirowała największych wirtuozów dźwięku do napisania podziwianych przez wszystkich dzieł muzycznych; bez nich nie można zrozumieć znaczących utworów Palestriny, Charpentiera, Bacha, Beethovena, Brucknera, Haydna oraz Mozarta – czytamy w oświadczeniu.
Tekst apelu nazywa stary ryt „Boską Liturgią Zachodu” i podkreśla, że łączy ona dzisiejszy Kościół z łacińską kulturą średniowiecza i starożytności, podobnie jak Boska Liturgia Wschodu czyni to w obszarze greckiej kultury. Zwolennicy indultu generalnego dla mszy trydenckiej uważają, że będzie ona silnym impulsem do podjęcia problematyki kulturowych korzeni Zachodu.