Niepokój w Domu Pokoju — spotkanie prymasów w Tanzanii
- 15 lutego, 2007
- przeczytasz w 4 minuty
Dar Es Salaam to administracyjna stolica Tanzanii. W języku suahili nazwa miasta oznacza Dom Pokoju. Jednakże prymasi anglikańscy, którzy rozpoczynają dziś pięciodniowe spotkanie w Tanzanii, nie przybywają w pokojowych nastrojach, przynajmniej część z nich. Duża część mediów podkreśla, że spotkanie w Tanzanii może zadecydować o tym, czy dojdzie do stopniowego scalania Wspólnoty Anglikańskiej, czy do ostatecznego rozpadu. Inni z kolei twierdzą, że Dar Es Salaam nic nie zmieni i kluczowa będzie przyszłoroczna Konferencja Lambeth. […]
Dar Es Salaam to administracyjna stolica Tanzanii. W języku suahili nazwa miasta oznacza Dom Pokoju. Jednakże prymasi anglikańscy, którzy rozpoczynają dziś pięciodniowe spotkanie w Tanzanii, nie przybywają w pokojowych nastrojach, przynajmniej część z nich. Duża część mediów podkreśla, że spotkanie w Tanzanii może zadecydować o tym, czy dojdzie do stopniowego scalania Wspólnoty Anglikańskiej, czy do ostatecznego rozpadu. Inni z kolei twierdzą, że Dar Es Salaam nic nie zmieni i kluczowa będzie przyszłoroczna Konferencja Lambeth.
Powodem pesymizmu są głównie dwie kwestie: część konserwatywnych prymasów z Afryki i Azji odmawia jakichkolwiek rozmów z bp Katherine Jefferts Schori z Episkopalnego Kościoła USA (ECUSA), która jest pierwszą kobietą w kolegium prymasów anglikańskich, a ponadto do Dar Es Salaam z pewnością nie przybędą wszyscy prymasi. Już teraz wiadomo, że z przyczyn organizacyjnych nieobecny będzie prymas Walii, oraz prymasi Północnych Indii, Sudanu, Birmy i Filipin. Liczba nieobecnych może się powiększyć. Sam abp Williams przybędzie do Tanzanii z opóźnieniem i nie będzie uczestniczyć w niektórych kluczowych spotkaniach.
Konserwatywne skrzydło episkopatu zgromadzone wokół konwentu Global South Primates spotkało się już kilka dni przed rozpoczęciem oficjalnych obrad, aby dopracować wspólne stanowisko.
Rozkład Jazdy
Głównym punktem obrad spotkania w Dar Es Salaam będzie analizaodpowiedzi ECUSA na Raport z Windsoru, który zobowiązywał amerykański Kościół episkopalny do pokuty oraz zaprzestania wyświęcenia gejów i lesbijek na duchownych, a także do rezygnacji z błogosławienia par homoseksualnych. Raport opracowany przez komisję, którą kierował b. prymas Irlandii Robin Eames, potwierdzał wytyczne zawarte w rezolucji Konferencji Lambeth z 1998 roku.
Prymasi wysłuchają raportu przygotowanego przez stały komitet powołany przez abpa Williamsa we wrześniu 2006 r. Pracami grupy, składającej się z Anglikańskiej Rady Konsultatywnej oraz prymasów, kierował abp Drexel Gomez, zwierzchnik prowincji Zachodnich Indii. Tekstzawieraopinie, dotyczące postanowień 75. Konwencji Generalnej ECUSA ws. Raportu z Windsoru. Głos zabiorą również biskupi ECUSA, którzy prezentują odmienne stanowisko ws. kryzysu.
APO – czyli Kościół w Kościele
Wszystko wskazuje na to, że celem konserwatywnych prymasów jest powołanie niezależnego od ECUSA, Kościoła anglikańskiego w USA, który byłby członkiem Wspólnoty Anglikańskiej, a kanonicznie podlegałby np. prymasowi Nigerii, abp. Peterowi Akinoli. Już od dawna zbuntowani hierarchowie w ECUSA domagali się stworzenia Alternatywnego Nadzoru Prymasowskiego (APO – Alternative Primatial Oversight). Naprzeciw tym oczekiwaniom wyszedł już abp Akinola, który wyświęcił księdza ECUSA na biskupa diecezji misyjnej w USA. Był to pierwszy, oficjalny akt schizmy.
Konserwatywni hierarchowie mają ogromne wsparcie wśród episkopalnych ortodoksów w USA. Powołana ad hoc kolejna grupa konserwatywnych episkopalian, tym razem tylko świeckich (Lay Episcopalians for the Anglican Communion – LEAC), opublikowała dokument zatytułowany “Interim Compact of Anglican Loyalty” (Tymczasowe Porozumienie ws. Anglikańskiej Lojalności). Celem LEAC jest powołanie nowej, ortodoksyjnej struktury kościelnej w Ameryce Północnej, która będzie działać poza kanonami Wspólnoty Anglikańskiej do momentu, kiedy Wspólnota zadecyduje w Lambeth (2008) nad powołaniem 39. prowincji dla ortodoksyjnych anglikanów. Propozycja LEAC została wysłana do wszystkich prymasów z poparciem ordynariusza Diecezji Pittsburgh, bp. Roberta W. Duncana, szefa konserwatywnego zgrupowania Anglican Communion Network, który również przybył do Dar Es Salaam.
Episkopalianie w obronie jedności
Protesty konserwatystów trafiają na podatny grunt. Media żywo interesują się konfliktem w ECUSA, mimo iż Kościół ten nie należy do liczebnie silnych (ok. 2,5 mln wiernych), jednakże jest to Kościół silny kadrowo, politycznie, medialnie, społecznie i finansowo.
14 lutego 2007 roku episkopalna służba prasowa (ENS) poinformowała o apelu 900 duchownych i świeckich z ECUSA, którzy zaapelowali do arcybiskupa Canterbury, aby ten nie pozwolił na rozłam we Wspólnocie i odrzucił pomysł powołania alternatywnej jurysdykcji kanonicznej w Stanach (APO).
Sygnatariusze reprezentują liczne i wpływowe środowiska w ECUSA: kościelne agendy ds.: kobiet, polityki rozwojowej w krajach Trzeciego Świata, ekologii, liturgii i misji, Afroamerykanów i Azjatów, wydawnictw naukowych, duszpasterstwa, sprawiedliwości społecznej, walki z AIDS i na rzecz pokoju. Każda z tych agend organizuje ogromną ilość projektów krajowych i zagranicznych, dysponując budżetem, który przekracza środki, jakie posiadają niektóre afrykańskie Kościoły anglikańskie razem wzięte.
Niewiadomo jak skończy się cały kryzys i w obecnej sytuacji każde wyjście jest możliwe. Kilku afrykańskich hierarchów, którzy, mimo iż nie zgadzają się z polityką ECUSA,apelują o rozsądek i przypominają o roztropnym działaniu. Znakami naszego Kościoła są łaska, tolerancja i umiejętność życia z różnicami. Musimy nauczać się rozgraniczać między kwestiami fundamentalnymi a drugorzędnymi. Sprawy, o które się spieramy nie są pierwszorzędne – powiedział abp Njongonkulu Ndungane, prymas Południowej Afryki, dziennikowi “The New York Times”. Problem jednak polega na tym, że hierarchowie różnią się w ocenie tego, co jest pierwszo- i drugorzędne.
:: Magazyn SR: Szczegółowa historia kryzysu w łonie Wspólnoty Anglikańskiej
:: Ekumenizm.pl: Porażka konserwatystów
:: Ekumenizm.pl: Siedmiu zbuntowanych