Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Niepokój w Domu Pokoju — spotkanie prymasów w Tanzanii


Dar Es Sala­am to admi­ni­stra­cyj­na sto­li­ca Tan­za­nii. W języ­ku suahi­li nazwa mia­sta ozna­cza Dom Poko­ju. Jed­nak­że pry­ma­si angli­kań­scy, któ­rzy roz­po­czy­na­ją dziś pię­cio­dnio­we spo­tka­nie w Tan­za­nii, nie przy­by­wa­ją w poko­jo­wych nastro­jach, przy­naj­mniej część z nich. Duża część mediów pod­kre­śla, że spo­tka­nie w Tan­za­nii może zade­cy­do­wać o tym, czy doj­dzie do stop­nio­we­go sca­la­nia Wspól­no­ty Angli­kań­skiej, czy do osta­tecz­ne­go roz­pa­du. Inni z kolei twier­dzą, że Dar Es Sala­am nic nie zmie­ni i klu­czo­wa będzie przy­szło­rocz­na Kon­fe­ren­cja Lam­beth. […]


Dar Es Sala­am to admi­ni­stra­cyj­na sto­li­ca Tan­za­nii. W języ­ku suahi­li nazwa mia­sta ozna­cza Dom Poko­ju. Jed­nak­że pry­ma­si angli­kań­scy, któ­rzy roz­po­czy­na­ją dziś pię­cio­dnio­we spo­tka­nie w Tan­za­nii, nie przy­by­wa­ją w poko­jo­wych nastro­jach, przy­naj­mniej część z nich. Duża część mediów pod­kre­śla, że spo­tka­nie w Tan­za­nii może zade­cy­do­wać o tym, czy doj­dzie do stop­nio­we­go sca­la­nia Wspól­no­ty Angli­kań­skiej, czy do osta­tecz­ne­go roz­pa­du. Inni z kolei twier­dzą, że Dar Es Sala­am nic nie zmie­ni i klu­czo­wa będzie przy­szło­rocz­na Kon­fe­ren­cja Lam­beth.

Powo­dem pesy­mi­zmu są głów­nie dwie kwe­stie: część kon­ser­wa­tyw­nych pry­ma­sów z Afry­ki i Azji odma­wia jakich­kol­wiek roz­mów z bp Kathe­ri­ne Jef­ferts Scho­ri Epi­sko­pal­ne­go Kościo­ła USA (ECUSA), któ­ra jest pierw­szą kobie­tą w kole­gium pry­ma­sów angli­kań­skich, a ponad­to do Dar Es Sala­am z pew­no­ścią nie przy­bę­dą wszy­scy pry­ma­si. Już teraz wia­do­mo, że z przy­czyn orga­ni­za­cyj­nych nie­obec­ny będzie pry­mas Walii, oraz pry­ma­si Pół­noc­nych Indii, Suda­nu, Bir­my i Fili­pin. Licz­ba nie­obec­nych może się powięk­szyć. Sam abp Wil­liams przy­bę­dzie do Tan­za­nii z opóź­nie­niem i nie będzie uczest­ni­czyć w nie­któ­rych klu­czo­wych spo­tka­niach.


Kon­ser­wa­tyw­ne skrzy­dło epi­sko­pa­tu zgro­ma­dzo­ne wokół kon­wen­tu Glo­bal South Pri­ma­tes spo­tka­ło się już kil­ka dni przed roz­po­czę­ciem ofi­cjal­nych obrad, aby dopra­co­wać wspól­ne sta­no­wi­sko.


Roz­kład Jaz­dy


Głów­nym punk­tem obrad spo­tka­nia w Dar Es Sala­am będzie ana­li­za­od­po­wie­dzi ECUSA na Raport z Wind­so­ru, któ­ry zobo­wią­zy­wał ame­ry­kań­ski Kościół epi­sko­pal­ny do poku­ty oraz zaprze­sta­nia wyświę­ce­nia gejów i les­bi­jek na duchow­nych, a tak­że do rezy­gna­cji z bło­go­sła­wie­nia par homo­sek­su­al­nych. Raport opra­co­wa­ny przez komi­sję, któ­rą kie­ro­wał b. pry­mas Irlan­dii Robin Eames, potwier­dzał wytycz­ne zawar­te w rezo­lu­cji Kon­fe­ren­cji Lam­beth z 1998 roku.


Pry­ma­si wysłu­cha­ją rapor­tu przy­go­to­wa­ne­go przez sta­ły komi­tet powo­ła­ny przez abpa Wil­liam­sa we wrze­śniu 2006 r. Pra­ca­mi gru­py, skła­da­ją­cej się z Angli­kań­skiej Rady Kon­sul­ta­tyw­nej oraz pry­ma­sów, kie­ro­wał abp Dre­xel Gomez, zwierzch­nik pro­win­cji Zachod­nich Indii. Tek­st­za­wie­ra­opi­nie, doty­czą­ce posta­no­wień 75. Kon­wen­cji Gene­ral­nej ECUSA ws. Rapor­tu z Wind­so­ru. Głos zabio­rą rów­nież bisku­pi ECUSA, któ­rzy pre­zen­tu­ją odmien­ne sta­no­wi­sko ws. kry­zy­su.


APO – czy­li Kościół w Koście­le


Wszyst­ko wska­zu­je na to, że celem kon­ser­wa­tyw­nych pry­ma­sów jest powo­ła­nie nie­za­leż­ne­go od ECUSA, Kościo­ła angli­kań­skie­go w USA, któ­ry był­by człon­kiem Wspól­no­ty Angli­kań­skiej, a kano­nicz­nie pod­le­gał­by np. pry­ma­so­wi Nige­rii, abp. Pete­ro­wi Aki­no­li. Już od daw­na zbun­to­wa­ni hie­rar­cho­wie w ECUSA doma­ga­li się stwo­rze­nia Alter­na­tyw­ne­go Nad­zo­ru Pry­ma­sow­skie­go (APO – Alter­na­ti­ve Pri­ma­tial Over­si­ght). Naprze­ciw tym ocze­ki­wa­niom wyszedł już abp Aki­no­la, któ­ry wyświę­cił księ­dza ECUSA na bisku­pa die­ce­zji misyj­nej w USA. Był to pierw­szy, ofi­cjal­ny akt schi­zmy.


Kon­ser­wa­tyw­ni hie­rar­cho­wie mają ogrom­ne wspar­cie wśród epi­sko­pal­nych orto­dok­sów w USA. Powo­ła­na ad hoc kolej­na gru­pa kon­ser­wa­tyw­nych epi­sko­pa­lian, tym razem tyl­ko świec­kich (Lay Epi­sco­pa­lians for the Angli­can Com­mu­nion – LEAC), opu­bli­ko­wa­ła doku­ment zaty­tu­ło­wa­ny “Inte­rim Com­pact of Angli­can Loy­al­ty” (Tym­cza­so­we Poro­zu­mie­nie ws. Angli­kań­skiej Lojal­no­ści). Celem LEAC jest powo­ła­nie nowej, orto­dok­syj­nej struk­tu­ry kościel­nej w Ame­ry­ce Pół­noc­nej, któ­ra będzie dzia­łać poza kano­na­mi Wspól­no­ty Angli­kań­skiej do momen­tu, kie­dy Wspól­no­ta zade­cy­du­je w Lam­beth (2008) nad powo­ła­niem 39. pro­win­cji dla orto­dok­syj­nych angli­ka­nów. Pro­po­zy­cja LEAC zosta­ła wysła­na do wszyst­kich pry­ma­sów z popar­ciem ordy­na­riu­sza Die­ce­zji Pit­ts­burgh, bp. Rober­ta W. Dun­ca­na, sze­fa kon­ser­wa­tyw­ne­go zgru­po­wa­nia Angli­can Com­mu­nion Network, któ­ry rów­nież przy­był do Dar Es Sala­am.


Epi­sko­pa­lia­nie w obro­nie jed­no­ści


Pro­te­sty kon­ser­wa­ty­stów tra­fia­ją na podat­ny grunt. Media żywo inte­re­su­ją się kon­flik­tem w ECUSA, mimo iż Kościół ten nie nale­ży do liczeb­nie sil­nych (ok. 2,5 mln wier­nych), jed­nak­że jest to Kościół sil­ny kadro­wo, poli­tycz­nie, medial­nie, spo­łecz­nie i finan­so­wo.


14 lute­go 2007 roku epi­sko­pal­na służ­ba pra­so­wa (ENS) poin­for­mo­wa­ła o ape­lu 900 duchow­nych i świec­kich z ECUSA, któ­rzy zaape­lo­wa­li do arcy­bi­sku­pa Can­ter­bu­ry, aby ten nie pozwo­lił na roz­łam we Wspól­no­cie i odrzu­cił pomysł powo­ła­nia alter­na­tyw­nej jurys­dyk­cji kano­nicz­nej w Sta­nach (APO).


Sygna­ta­riu­sze repre­zen­tu­ją licz­ne i wpły­wo­we śro­do­wi­ska w ECUSA: kościel­ne agen­dy ds.: kobiet, poli­ty­ki roz­wo­jo­wej w kra­jach Trze­cie­go Świa­ta, eko­lo­gii, litur­gii i misji, Afro­ame­ry­ka­nów i Azja­tów, wydaw­nictw nauko­wych, dusz­pa­ster­stwa, spra­wie­dli­wo­ści spo­łecz­nej, wal­ki z AIDS i na rzecz poko­ju. Każ­da z tych agend orga­ni­zu­je ogrom­ną ilość pro­jek­tów kra­jo­wych i zagra­nicz­nych, dys­po­nu­jąc budże­tem, któ­ry prze­kra­cza środ­ki, jakie posia­da­ją nie­któ­re afry­kań­skie Kościo­ły angli­kań­skie razem wzię­te.


Nie­wia­do­mo jak skoń­czy się cały kry­zys i w obec­nej sytu­acji każ­de wyj­ście jest moż­li­we. Kil­ku afry­kań­skich hie­rar­chów, któ­rzy, mimo iż nie zga­dza­ją się z poli­ty­ką ECUSA,apelują o roz­są­dek i przy­po­mi­na­ją o roz­trop­nym dzia­ła­niu. Zna­ka­mi nasze­go Kościo­ła są łaska, tole­ran­cja i umie­jęt­ność życia z róż­ni­ca­mi. Musi­my nauczać się roz­gra­ni­czać mię­dzy kwe­stia­mi fun­da­men­tal­ny­mi a dru­go­rzęd­ny­mi. Spra­wy, o któ­re się spie­ra­my nie są pierw­szo­rzęd­ne – powie­dział abp Njon­gon­ku­lu Ndun­ga­ne, pry­mas Połu­dnio­wej Afry­ki, dzien­ni­ko­wi “The New York Times”. Pro­blem jed­nak pole­ga na tym, że hie­rar­cho­wie róż­nią się w oce­nie tego, co jest pierw­szo- i dru­go­rzęd­ne.



:: Maga­zyn SR: Szcze­gó­ło­wa histo­ria kry­zy­su w łonie Wspól­no­ty Angli­kań­skiej


:: Ekumenizm.pl: Poraż­ka kon­ser­wa­ty­stów


:: Ekumenizm.pl: Sied­miu zbun­to­wa­nych

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.