Nowak w Lubaniu
- 3 kwietnia, 2008
- przeczytasz w 1 minutę
W Lubaniu podczas mszy św. za ojczyznę, poprzedzającej wtorkowy wykład Jerzego Roberta Nowaka ksiądz zaapelował o wsparcie finansowe dla prelegenta. Ksiądz, który odprawił mszę, apelował w czasie liturgii: — Po wykładzie można przekazywać honoraria dla profesora. Organizatorzy będą stać z koszyczkiem. Bardzo proszę, niech to z naszej strony będzie dar serca. Nowak powtórzył niemal wszystkie antysemickie tezy znane z jego poprzednich wystąpień. Tradycyjnie najostrzej zaatakował autora “Strachu” […]
W Lubaniu podczas mszy św. za ojczyznę, poprzedzającej wtorkowy wykład Jerzego Roberta Nowaka ksiądz zaapelował o wsparcie finansowe dla prelegenta.
Ksiądz, który odprawił mszę, apelował w czasie liturgii: — Po wykładzie można przekazywać honoraria dla profesora. Organizatorzy będą stać z koszyczkiem. Bardzo proszę, niech to z naszej strony będzie dar serca.
Nowak powtórzył niemal wszystkie antysemickie tezy znane z jego poprzednich wystąpień. Tradycyjnie najostrzej zaatakował autora “Strachu” Jana Tomasza Grossa (“kłamca, recydywista i rasista, który chce być popularny jak Doda”). A z polityków najbardziej dostało się Markowi Borowskiemu i Danucie Hübner.
Skrytykował też dwóch mieszkańców Lubania Andrzeja Raaba i Zdzisława Bykowskiego, którzy próbowali nie dopuścić do wykładu. — Jeden z nich uczy podobno historii. Ja sobie wyobrażam, jaka to musi być historia. Bronią Grossa, to są w dobrym towarzystwie z “Gazetą Wyborczą” i “Trybuną” — mówił Nowak.
Bykowskiego i Raaba nie było w kościele. — Nie poszliśmy, bo nie ma z kim dyskutować — komentował Bykowski. Raab był wzburzony: — Ten wykład w naszym kościele to skandal.
Agnieszka Wierzbicka, dyrektorka Regionalnego Centrum Edukacji Ekologicznej w Lubaniu: — To nieprawda, że cały Lubań chciał tu pana Nowaka. Większość z nas nie chce mieć z nim nic wspólnego.
Zgodę na wykład Nowaka w kościele dał biskup legnicki ks. Stefan Cichy.Forum Znak