Odkryć chorał gregoriański
- 25 grudnia, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Śpiew gregoriański został niesprawiedliwie odrzucony a jego miejsce w życiu Kościoła powinno być ponownie odkryte — podkreślił podczas spotkania w Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, ks. Valenti Miserachs Grau, muzyk. W wywiadzie dla agencji Zenit ks. Grau zaznaczył, że chorał został niesłusznie wypchnięty ze świątyń do sal koncertowych, a także na płyty CD. Jego miejscem jest zaś przestrzeń sakralna, czyli kościoły. Muzyk podkreślił, że jego zdaniem chorał może […]
Śpiew gregoriański został niesprawiedliwie odrzucony a jego miejsce w życiu Kościoła powinno być ponownie odkryte — podkreślił podczas spotkania w Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, ks. Valenti Miserachs Grau, muzyk.
W wywiadzie dla agencji Zenit ks. Grau zaznaczył, że chorał został niesłusznie wypchnięty ze świątyń do sal koncertowych, a także na płyty CD. Jego miejscem jest zaś przestrzeń sakralna, czyli kościoły.
Muzyk podkreślił, że jego zdaniem chorał może być wciąż na nowo odkrywany i zastępować współczesną muzykę w życiu liturgicznym. — Sądzę, że większość współczesnej produkcji muzycznej nie może nas czegokolwiek nauczyć, ani wprowadzać w tradycję Kościoła — dodał ksiądz Grau.
Zdaniem duchownego w kościołach spokojnie można powrócić do gregoriańskiego odśpiewywania Ojcze Nasz, Kyrie czy Sanctus.