Odpusty powracają
- 11 lutego, 2009
- przeczytasz w 3 minuty
W ciągu ostatnich trzech lat Benedykt XVI aż dziewięć razy ogłaszał odpust zupełny przy okazji ważniejszych uroczystości kościelnych. Amerykańskie diecezje coraz częściej zachęcają katolików do korzystania z odpustów. Reklamowane są one przeważnie w diecezjach, rządzonych przez bardziej tradycyjnego biskupa lub w których nie ma napięć między konserwatywnymi i liberalnymi katolikami – informuje International Herald Tribune (IHT). Chcemy znów mówić o odpustach. Dlaczego? Ponieważ w świecie istnieje grzech – […]
W ciągu ostatnich trzech lat Benedykt XVI aż dziewięć razy ogłaszał odpust zupełny przy okazji ważniejszych uroczystości kościelnych. Amerykańskie diecezje coraz częściej zachęcają katolików do korzystania z odpustów. Reklamowane są one przeważnie w diecezjach, rządzonych przez bardziej tradycyjnego biskupa lub w których nie ma napięć między konserwatywnymi i liberalnymi katolikami – informuje International Herald Tribune (IHT).
Chcemy znów mówić o odpustach. Dlaczego? Ponieważ w świecie istnieje grzech – przekonuje bp Nicholas DiMarzio, biskup diecezji Brooklyn. Według nauczania Kościoła Rzymskokatolickiego nawet po rozgrzeszeniu i odprawieniu pokuty, grzesznik jest wciąż narażony na karę za popełnione grzechy w czyśćcu.
Odpust stanowi dla katolików możliwość odpuszczenia kary za grzechy poprzez wypełnienie odpowiednich praktyk religijnych, do których bramą jest spowiedź. Dlatego też amerykańscy duchowni rzymskokatoliccy nie ukrywają, że dzięki zainteresowaniu wiernych instytucją odpustu, nadarza się okazja do przybliżenia wiernym spowiedzi, przeżywającej swój kryzys. Potwierdza to jeden z najbardziej znanych teologów katolickich w USA, o. Tom Reese SJ. – W zsekularyzowanej kulturze pop psychologii i samopomocy, Kościół chce przywrócić ideę osobistego grzechu i przypomnieć wiernym o wadze pokuty – stwierdził.
Kodeks Prawa Kanonicznego rozróżnia między odpustem zupełnym i cząstkowym, stwierdzając: „Odpust jest cząstkowy albo zupełny, zależnie od tego, czy uwalnia od kary doczesnej należnej za grzechy w części lub w całości. Odpust cząstkowy jest oznaczany bez określania dni lub lat. Kryterium miary tego odpustu stanowi wysiłek i gorliwość z jaką ktoś wykonuje dzieło obdarzone odpustem cząstkowym. Mianowicie zyskującemu odpust Kościół przydziela ze swego skarbca tyle darowania kary doczesnej, ile on sam jej otrzymuje przez wykonanie dobrej czynności. Stąd tym więcej będzie darowania, im więcej gorliwości okaże osoba zyskująca odpust.”
Jak przekonuje IHT, wśród liberalnych katolików renesans odpustów nie budzi większych emocji. – Osobiście myślę, że mamy już za sobą czasy, w których odpusty wiele znaczyły. Przywracanie ich porównać można do wciskania pasty do zębów z powrotem do tubki oryginalnej myśli. Większość katolików w tym kraju wzruszą ramionami, jeśli powie się im coś o odpuście – powiedział IHT ks. prof. Richard McBrian z Uniwersytetu Notre Dame.
Dziennik przytacza również wypowiedź ks. dr. Michaela Root, dziekana Południowego Luterańskiego Seminarium Teologicznego w Columbia, który przez lata uczestniczył w oficjalnym dialogu luterańsko-rzymskokatolickim. Według duchownego, odpusty nie ułatwiają dialogu, i przypomina luterańskie stanowisko, że przebaczenie grzechu i kary jest darem i nie jest czymś, na co człowiek może mieć wpływ. W słynnych 95 tezach z 1517 roku Marcin Luter pisał: “Każdy prawdziwy chrześcijanin, żywy czy umarły, ma udział we wszelkich darach Chrystusowych i kościelnych; Bóg mu ich udzielił i bez listów odpustowych.” (teza 37)
Zastrzeżenia strony luterańskiej nie zrażają katolików, którzy przekonują, że może być on ważnym instrumentem ewangelizacji. Biskupi przypominają, że Kościół Rzymskokatolicki nigdy nie zniósł instytucji odpustów. – One zawsze były. Chcemy tylko, aby ludzie powrócili do idei, które kiedyś znali – uważa bp DiMarzio. – Na szczęście – dodaje o. Reese – nie sprzedajemy już nikomu odpustów.
:: Pierwszy odpust Benedykta
:: Nigdy więcej do spowiedzi
:: Katolicy chcą rozmawiać o Lutrze, a luteranie o odpustach