Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Okopy Świętej Trójcy? Katolicyzm w Europie


Tra­dy­cyj­ny kato­li­cyzm pozo­sta­je głu­chy i zamknię­ty w swo­ich twier­dzach, pod­czas gdy na pery­fe­riach tęt­nią nowe źró­dła intry­gu­ją­ce­go życia  – czy­ta­my w “The Eco­no­mist”. Autor arty­ku­łu “The void within” kre­śli mapę kon­dy­cji wia­ry w Euro­pie. I cho­ciaż przed­sta­wio­ne dane nie dzi­wią, to jed­nak w dal­szym cią­gu budzą zanie­po­ko­je­nie. Według “The Eco­no­mist” mamy do czy­nie­nia ze znacz­nym spad­kiem reli­gij­no­ści w Euro­pie. Nawet miesz­kań­cy tra­dy­cyj­nie kato­lic­kich kra­jów roz­luź­nia­ją swo­je wię­zy z Kościo­łem. […]


Tra­dy­cyj­ny kato­li­cyzm pozo­sta­je głu­chy i zamknię­ty w swo­ich twier­dzach, pod­czas gdy na pery­fe­riach tęt­nią nowe źró­dła intry­gu­ją­ce­go życia  – czy­ta­my w “The Eco­no­mist”. Autor arty­ku­łu “The void within” kre­śli mapę kon­dy­cji wia­ry w Euro­pie. I cho­ciaż przed­sta­wio­ne dane nie dzi­wią, to jed­nak w dal­szym cią­gu budzą zanie­po­ko­je­nie.

Według “The Eco­no­mist” mamy do czy­nie­nia ze znacz­nym spad­kiem reli­gij­no­ści w Euro­pie. Nawet miesz­kań­cy tra­dy­cyj­nie kato­lic­kich kra­jów roz­luź­nia­ją swo­je wię­zy z Kościo­łem. Autor „The void within” przy­po­mi­na, że w Hisz­pa­nii zale­d­wie 28% spo­łe­czeń­stwa uwa­ża się za prak­ty­ku­ją­cych kato­li­ków, pod­czas gdy 46% dekla­ru­je się jako nie­ka­to­li­cy. Zaska­ku­ją­cym być może fakt, że aż 36% Hisz­pa­nów przy­zna­je się do oso­bi­ste­go nabo­żeń­stwa do Jezu­sa, Marii lub jakie­goś świę­te­go. Cięż­ko jest zatem mówić o zupeł­nej klę­sce Kościo­ła. Świa­dec­twem jego obec­no­ści w prze­strze­ni publicz­nej jest cho­ciaż­by gło­śna akcja prze­ciw­ko libe­ral­ne­mu pra­wu abor­cyj­ne­mu, zor­ga­ni­zo­wa­na przez śro­do­wi­ska kościel­ne. Przy całej tej, jak na warun­ki euro­pej­skie, opty­mi­stycz­nej dia­gno­zie nie moż­na prze­mil­czeć fak­tu, że licz­ba mał­żeństw zawie­ra­nych w urzę­dach dorów­nu­je już licz­bie tych, któ­re zawie­ra­ne są w kościo­łach.

Nie­co inna jest we Wło­szech. Tam kato­li­cyzm cemen­tu­je tra­dy­cję  i  sta­je się linią demar­ka­cyj­ną pomię­dzy kul­tu­rą wło­ską a eks­pan­syw­nie nasta­wio­ną kul­tu­rą kra­jów islam­skich. Z badań prze­pro­wa­dzo­nych w 2006 roku wyni­ka, że na prze­strze­ni 15 lat chrze­ści­jań­stwo wzro­sło o 8%, dając tym samym ogól­ną licz­bę 88% w ska­li spo­łe­czeń­stwa. Ponad­to wło­ski Kościół ma swo­je zbroj­ne ramię w posta­ci pręż­nie dzia­ła­ją­cej demo­kra­cji chrze­ści­jań­skiej.  Jed­nak jak zazna­cza  Giu­sep­pe Gior­dan, socjo­log reli­gii, cięż­ko jest mówić o jed­nym kato­li­cy­zmie we Wło­szech. Wła­ściw­szym się wyda­je zasto­so­wa­nie tutaj licz­by mno­giej. Sto­su­nek do naucza­nia Kościo­ła we Wło­szech jest bar­dzo zróż­ni­co­wa­ny. Naj­le­piej obra­zu­ją to licz­by. Według przy­to­czo­nych przez „The Eco­no­mist” badań aż 66% Wło­chów popie­ra roz­wo­dy, 38% optu­je za euta­na­zją, a 19% apro­bu­je abor­cję. Ponad­to z badań wyni­ka, że wię­cej kato­li­ków niż nie­ka­to­li­ków akcep­tu­je wspól­ne zamiesz­ka­nie nie­ślub­nej pary.

Jesz­cze inna sytu­acja zna­mio­nu­je pano­ra­mę kato­li­cy­zmu w Pol­sce. Kraj będą­cy fabry­ką księ­ży, pomi­mo wiel­kiej siły oddzia­ły­wa­nia Kościo­ła na emo­cjo­nal­ność ludzi, tak­że prze­ży­wa swój wła­sny kry­zys. „The Eco­no­mist” zauwa­ża, że sumie­nie pol­skie­go Kościo­ła obcią­żo­ne jest wystę­pu­ją­cym w nie­któ­rych śro­do­wi­skach kato­lic­kich anty­se­mi­ty­zmem oraz kse­no­fo­bią. Kolej­nym pro­ble­mem jest celi­bat księ­ży. Według poda­nych badań 54% księ­ży chce mieć żonę, a aż 12% żyje w skry­wa­nym kon­ku­bi­na­cie.

Pomi­mo gło­śnych w ostat­nich mie­sią­cach polo­wań na pedo­fi­lów w irlandz­kim Koście­le, kato­li­cyzm dalej zacho­wu­je wpływ na szkol­nic­two pod­sta­wo­we oraz nie­for­mal­ne wpły­wy poli­tycz­ne. Zazna­czyć jed­nak trze­ba, że kraj ten dotknię­ty został kry­zy­sem powo­łań. „The Eco­no­mist” pro­ro­ku­je powrót miesz­kań­ców Zie­lo­nej Wyspy do reli­gij­no­ści śre­dnio­wie­cza. Wte­dy to na ogrom­nych obsza­rach nie­mal­że pozba­wio­nych kle­ru kwi­tła reli­gij­ność ludo­wa, prze­ja­wia­ją­ca się w piel­grzy­mach i modli­tew­ni­kach, nawią­zu­ją­cych jesz­cze do cel­tyc­kiej tra­dy­cji.

Naj­ja­skra­wiej kry­zys powo­łań, któ­ry jest też papier­kiem lak­mu­so­wym kon­dy­cji Kościo­ła, dotknął pierw­szą córę Kościo­ła – Fran­cję. „The Eco­no­mist” poda­je dla przy­kła­du die­ce­zję Evreux, gdzie na 400 tys. nomi­nal­nych kato­li­ków jest zale­d­wie 39 księ­ży przed 70. rokiem życia, z cze­go zale­d­wie sied­miu jest przed czter­dziest­ką. Jed­nak ta zła sytu­acja Kościo­ła we Fran­cji nie daje się jed­no­znacz­nie nega­tyw­nie zaopi­nio­wać. Jak zauwa­ża ks. Chri­stian Delor­me to wro­gość pań­stwa wzglę­dem Kościo­ła i wiecz­ne patrze­nie się mu na ręce ucho­wa­ły kato­li­cyzm przed wstrzą­sa­mi zwią­za­ny­mi z roz­luź­nie­niem dys­cy­pli­ny kle­ru, jakie obser­wu­je­my w Irlan­dii, czy w USA.

Jak zatem widać Kościół w Sta­rym Świe­cie nie jest mar­twy. Tak­że i poza Euro­pą widać jego żywot­ność w Afry­ce, Azji, Ame­ry­ce Połu­dnio­wej, a tak­że dzię­ki emi­gran­tom rosną jego wpły­wy w USA.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.