Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Orędzie Benedykta XVI


Tra­dy­cyj­nie, papież wygło­sił 25 grud­nia w połu­dnie orę­dzie bożo­na­ro­dze­nio­we oraz udzie­lił bło­go­sła­wień­stwa Urbi et Orbi – mia­stu i świa­tu. “Zaja­śniał nam dzień świę­ty”. Dzień wiel­kiej nadziei: dziś naro­dził się Zba­wi­ciel ludz­ko­ści!” — roz­po­czął Bene­dykt XVI.


Tra­dy­cyj­nie, papież wygło­sił 25 grud­nia w połu­dnie orę­dzie bożo­na­ro­dze­nio­we oraz udzie­lił bło­go­sła­wień­stwa Urbi et Orbi – mia­stu i świa­tu. “Zaja­śniał nam dzień świę­ty”. Dzień wiel­kiej nadziei: dziś naro­dził się Zba­wi­ciel ludz­ko­ści!” — roz­po­czął Bene­dykt XVI.

Mówiac o naro­dze­niu Chry­stu­sa, stwier­dził, że to “wyda­rze­nie histo­rycz­ne i miste­rium miło­ści, któ­re od ponad dwóch tysię­cy lat sta­no­wi wyzwa­nie dla ludzi, męż­czyzn i kobiet każ­dej epo­ki i każ­de­go miej­sca. Jest świę­tym dniem, w któ­rym roz­bły­ska „wiel­ka świa­tłość” Chry­stu­sa nio­są­ca pokój. Oczy­wi­ście, aby Go roz­po­znać, aby Go przy­jąć, potrze­ba wia­ry, potrze­ba poko­ry. Poko­ry Maryi, któ­ra uwie­rzy­ła sło­wu Pana i – jako pierw­sza, schy­lo­na nad żłob­kiem — odda­ła cześć Owo­co­wi swo­je­go łona; potrze­ba poko­ry Józe­fa, czło­wie­ka spra­wie­dli­we­go, któ­ry miał odwa­gę wia­ry i wolał być posłusz­ny Bogu, niż dbać o wła­sną repu­ta­cję; poko­ry paste­rzy, ubo­gich i ano­ni­mo­wych, któ­rzy przy­ję­li nowi­nę gło­szo­ną przez nie­bie­skie­go zwia­stu­na, w pośpie­chu pobie­gli do gro­ty, gdzie zna­leź­li dopie­ro co uro­dzo­ne dzie­cię i peł­ni zdu­mie­nia odda­li Mu cześć, wychwa­la­jąc Boga (por. Łk2,15–20). Pro­ści, ubo­dzy duchem – są głów­ny­mi posta­cia­mi Boże­go Naro­dze­nia, wte­dy i dzi­siaj; są sta­ły­mi boha­te­ra­mi histo­rii Boga, nie­stru­dzo­ny­mi budow­ni­czy­mi Jego kró­le­stwa spra­wie­dli­wo­ści, miło­ści i poko­ju.

W ciszy nocy betle­jem­skiej naro­dził się Jezus i został przy­ję­ty tro­skli­wy­mi ręka­mi. A teraz, w to nasze Boże Naro­dze­nie, pod­czas któ­re­go roz­brzmie­wa dalej rado­sne zwia­sto­wa­nie Jego zbaw­czych naro­dzin – kto jest gotów otwo­rzyć Mu drzwi swo­je­go ser­ca? — pytał papież.

Bene­dykt XVI mówiąc o Chry­stu­sie, któ­ry nie­sie pokój wspo­mniał­Dar­fur, Soma­lię, Irak, Liban i Zie­mie Świę­tą, a tak­ze inne regio­ny śwta gdzie woj­ny i kon­flik­ty zbroj­ne nadal trwa­ją. Papiez życzyl aby Dzie­cię Jezus zanio­sło pocie­chę tym, któ­rzy znaj­du­ją się w sytu­acji pró­by. Ape­lo­wal jed­no­cze­śnie, aby jed­nost­ki i naro­dy nie bały się uznać Go i przy­jąć: z Nim „wiel­ką świa­tłość”.

“Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry ze wszyst­kich kon­ty­nen­tów, pozwól­my, by świa­tło tego dnia roz­prze­strze­ni­ło się wszę­dzie: niech wej­dzie do naszych serc, niech oświe­ci i ogrze­je nasze domy, niech wnie­sie spo­kój i nadzie­ję w nasze mia­sta, niech da świa­tu pokój. To są moje życze­nia dla was, któ­rzy mnie słu­cha­cie. Życze­nia, któ­re sta­ją się pokor­ną, ufną modli­twą do Dzie­ciąt­ka Jezus, aby Jego świa­tło roz­pro­szy­ło wszel­kie ciem­no­ści wasze­go życia i aby was napeł­ni­ło miło­ścią i poko­jem. Pan, któ­ry spra­wił, że w Chry­stu­sie roz­bły­sło Jego miło­sier­ne obli­cze, niech was napeł­ni swo­im szczę­ściem i uczy­ni was zwia­stu­na­mi Jego dobro­ci. Rado­snych Świąt Boże­go Naro­dze­nia!” — zakoń­czył swo­je orę­dzie.

Bene­dykt XVI zło­żył życze­nia bożo­na­ro­dze­nio­we w 63 języ­kach. Pola­kom życzył bło­go­sła­wio­nych świąt Boże­go Naro­dze­nia. Po raz pierw­szy papież prze­ka­zał życze­nia w języ­ku Indian Guara­ni z Ame­ry­ki Łaciń­skiej.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.