Oskarżyciel misjonarzem
- 16 lipca, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Edward J. McGovern, były oskarżyciel przestępców został misjonarzem z Maryknoll. Według wielu jego losy można określić jako późne powołanie, jednak on sam stwierdza, że nie było lepszej drogi do kapłaństwa, niż ta którą przebył. O. McGovern powołanie do wstąpienia do zakonu misyjnego poczuł w wieku 48 lat. Porzucił więc swoją karierę zawodową i wstąpił do misyjnego zgromadzenia. 12 lipca został wyświęcony na księdza przez koreańskiego kardynała Stephena Kim Sou-hwan. […]
Edward J. McGovern, były oskarżyciel przestępców został misjonarzem z Maryknoll. Według wielu jego losy można określić jako późne powołanie, jednak on sam stwierdza, że nie było lepszej drogi do kapłaństwa, niż ta którą przebył.
O. McGovern powołanie do wstąpienia do zakonu misyjnego poczuł w wieku 48 lat. Porzucił więc swoją karierę zawodową i wstąpił do misyjnego zgromadzenia. 12 lipca został wyświęcony na księdza przez koreańskiego kardynała Stephena Kim Sou-hwan.
Nowy kapłan podkreśla, że gdyby wstąpił do zakonu dwadzieścia lat wcześniej, to bez wątpienia by z niego wystąpił. — Nie byłem gotowy, choć powołanie do kapłaństwa czułem od dziecka — powiedział.
Jego zdaniem poprzednia praca dała mu wiele doświadczeń, które pomagają mu lepiej rozumieć tak ofiary jak i przestępców.