Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Oskarżyciel misjonarzem


Edward J. McGo­vern, były oskar­ży­ciel prze­stęp­ców został misjo­na­rzem z Maryk­noll. Według wie­lu jego losy moż­na okre­ślić jako póź­ne powo­ła­nie, jed­nak on sam stwier­dza, że nie było lep­szej dro­gi do kapłań­stwa, niż ta któ­rą prze­był. O. McGo­vern powo­ła­nie do wstą­pie­nia do zako­nu misyj­ne­go poczuł w wie­ku 48 lat. Porzu­cił więc swo­ją karie­rę zawo­do­wą i wstą­pił do misyj­ne­go zgro­ma­dze­nia. 12 lip­ca został wyświę­co­ny na księ­dza przez kore­ań­skie­go kar­dy­na­ła Ste­phe­na Kim Sou-hwan. […]


Edward J. McGo­vern, były oskar­ży­ciel prze­stęp­ców został misjo­na­rzem z Maryk­noll. Według wie­lu jego losy moż­na okre­ślić jako póź­ne powo­ła­nie, jed­nak on sam stwier­dza, że nie było lep­szej dro­gi do kapłań­stwa, niż ta któ­rą prze­był.

O. McGo­vern powo­ła­nie do wstą­pie­nia do zako­nu misyj­ne­go poczuł w wie­ku 48 lat. Porzu­cił więc swo­ją karie­rę zawo­do­wą i wstą­pił do misyj­ne­go zgro­ma­dze­nia. 12 lip­ca został wyświę­co­ny na księ­dza przez kore­ań­skie­go kar­dy­na­ła Ste­phe­na Kim Sou-hwan.

Nowy kapłan pod­kre­śla, że gdy­by wstą­pił do zako­nu dwa­dzie­ścia lat wcze­śniej, to bez wąt­pie­nia by z nie­go wystą­pił. — Nie byłem goto­wy, choć powo­ła­nie do kapłań­stwa czu­łem od dziec­ka — powie­dział.

Jego zda­niem poprzed­nia pra­ca dała mu wie­le doświad­czeń, któ­re poma­ga­ją mu lepiej rozu­mieć tak ofia­ry jak i prze­stęp­ców.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.