Ostatni patriarcha ekumeniczny?
- 4 października, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Wbrew staraniom Unii Europejskiej Turcja wciąż odmawia otwarcia zamkniętego 35 lat temu prawosławnego seminarium duchownego w Halki, nieopodal Stambułu. W 1971 roku władze tureckie zakazały przyjmowania do seminarium nowych studentów. W 1985 roku szkołę ukończyło ostatnich pięciu absolwentów. Ta decyzja sprawiła, że w zasadzie wstrzymano kształcenie kleru patriarchatu ekumenicznego. Studenci z Turcji, którzy chcą zostać księżmi zazwyczaj zdobywają wykształcenie poza jej granicami, i w efekcie […]
Wbrew staraniom Unii Europejskiej Turcja wciąż odmawia otwarcia zamkniętego 35 lat temu prawosławnego seminarium duchownego w Halki, nieopodal Stambułu.
W 1971 roku władze tureckie zakazały przyjmowania do seminarium nowych studentów. W 1985 roku szkołę ukończyło ostatnich pięciu absolwentów. Ta decyzja sprawiła, że w zasadzie wstrzymano kształcenie kleru patriarchatu ekumenicznego. Studenci z Turcji, którzy chcą zostać księżmi zazwyczaj zdobywają wykształcenie poza jej granicami, i w efekcie nie wracają już do ojczyzny i zostają pozbawieni jej obywatelstwa.
To zaś oznacza, że za lat kilkanaście może nie być spośród kogo wybrać kolejnego patriarchy Konstantynopola. Prawo tureckie wymaga bowiem, by został nim obywatel tego kraju. A księży obywatelii Turcji wciąż ubywa.