Patriarcha Bartłomiej przed sądem
- 8 czerwca, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Patriarcha Bartłomiej I i dwunastu członków Synodu stanęło przed tureckim sądem. Oskarżeni są o sprzeczne z prawem wykluczenie z synodu bułgarskiego duchownego o. Konstantina Kostowa. Za przestępstwo to, jeśli sąd uzna, że rzeczywiście działania były niezgodne z prawem, grozi im od sześciu miesięcy do roku pozbawienia wolności. Oskarżyciel z ramienia państwa rozpoczął proces na podstawiedoniesienia, liczącej 300 osób, bułgarskiej wspólnoty prawosławnej. Jej zdaniem patriarcha nie miał prawa odwołać o. Kostowa z funkcji […]
Patriarcha Bartłomiej I i dwunastu członków Synodu stanęło przed tureckim sądem. Oskarżeni są o sprzeczne z prawem wykluczenie z synodu bułgarskiego duchownego o. Konstantina Kostowa. Za przestępstwo to, jeśli sąd uzna, że rzeczywiście działania były niezgodne z prawem, grozi im od sześciu miesięcy do roku pozbawienia wolności.
Oskarżyciel z ramienia państwa rozpoczął proces na podstawiedoniesienia, liczącej 300 osób, bułgarskiej wspólnoty prawosławnej. Jej zdaniem patriarcha nie miał prawa odwołać o. Kostowa z funkcji członka synodu. Sam duchowny oskarża także hierarchów o groźby wykluczenia jego wspólnoty z cerkwi.
Patriarcha uważa jednak, że jako zwierzchnik wszystkich prawosławnych w Turcji, miał ku temu powody. — Wbrew naszym ostrzeżeniom o. Konstanty odmówił wspominania podczas liturgii imienia jednego ze swoich zwierzchników, co jest obowiązkiem. Według naszego prawa, Sydnod przyznaje mandat, ale też on może go pozbawić — podkreślił patriarcha.