Patriarcha Maksym w szpitalu
- 3 listopada, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Patriarcha Maksym, zwierzchnik Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej ponownie trafił do kliniki rządowej Lozenec w Sofii. Powodem ma być rehabilitacja po operacji na lewej nodze, którą przeszedł tydzień wcześniej. — Patriarcha czuje się dobrze i żywo interesuje się problemami Cerkwi — zapewnił media metropolita Domecjan. Od momentu, gdy patriarcha został przyjęty do szpitala pod koniec września media podawały sprzeczne informacje o jego stanie. Początkowo powołując się na Święty Synod Bułgarskiej Cerkwi […]
Patriarcha Maksym, zwierzchnik Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej ponownie trafił do kliniki rządowej Lozenec w Sofii. Powodem ma być rehabilitacja po operacji na lewej nodze, którą przeszedł tydzień wcześniej. — Patriarcha czuje się dobrze i żywo interesuje się problemami Cerkwi — zapewnił media metropolita Domecjan.
Od momentu, gdy patriarcha został przyjęty do szpitala pod koniec września media podawały sprzeczne informacje o jego stanie. Początkowo powołując się na Święty Synod Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej podawano, że patriarcha ma złamaną nogę. Informację te dementował jednak główny lekarz kliniki Lubomir Spasow. Gdy 25 października Spasow poinformował, że patriarcha został wypisany z kliniki — to prostował to Synod.
Jedno jednak nie ulega wątpliwości. Choroba patriarchy przyczyniła się do przesunięcia planowanego na 10 listopada soboru Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej.