Pierwsze reakcje na wybryk biskup Käßmann
- 24 lutego, 2010
- przeczytasz w 2 minuty
Znane są już pierwsze reakcje przedstawicieli władz i teologów Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) na wybryk bp Margot Käßmann, która nietrzeźwa prowadziła w sobotę służbowy samochód. Podczas wywiadu w niemieckiej telewizji ARD, prezes Synodu EKD, Katrin Göring-Eckardt, podkreśliła, że zachowanie biskup jest niedopuszczalne. Przyznała, że rozmawiała z bp Käßmann, która bardzo przeżywa skandal, jaki wywołała. Tymczasem Rada EKD oraz Kościół Hanoweru udzieliły biskupce wotum zaufania. Prezes Synodu, […]
Znane są już pierwsze reakcje przedstawicieli władz i teologów Ewangelickiego Kościoła Niemiec (EKD) na wybryk bp Margot Käßmann, która nietrzeźwa prowadziła w sobotę służbowy samochód. Podczas wywiadu w niemieckiej telewizji ARD, prezes Synodu EKD, Katrin Göring-Eckardt, podkreśliła, że zachowanie biskup jest niedopuszczalne. Przyznała, że rozmawiała z bp Käßmann, która bardzo przeżywa skandal, jaki wywołała. Tymczasem Rada EKD oraz Kościół Hanoweru udzieliły biskupce wotum zaufania.
Prezes Synodu, która jest jednocześnie jedną z najbardziej prominentnych polityków Partii Zielonych, podkreśliła, że pracę Käßmann jako przewodniczącą Rady EKD wciąż ocenia nadzwyczaj dobrze.
23 lutego spotkały się gremia kierownicze EKD, które debatowały nt. sytuacji bp Käßmann. Wieczorem odbyła się telekonferencja członków Rady EKD, która udzieliła biskupce wotum zaufania.
Bp Friedrich Weber, zwierzchnik sąsiedniego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Brunszwiku, powiedział dziennikowi ‘Hannoversche Allgemeine Zeitung’, że wobec bp Käßmann powinny być zachowane te same normy postępowania jak wobec każdej innej osoby, która znalazłaby się na jej miejscu. – I to bez złośliwości, ale też bagatelizowania problemu – dodał.
W obronie bp Käßmann wystąpiło kilku teologów oraz znanych osobistości życia kościelnego. Günther Beckstein, wiceprezes Synodu EKD i były premier Bawarii, powiedział, że nie widzi powodów dla dymisji bp Käßmann. – Z pewnością popełniła błąd, ale nie oznacza on, że powinna zrezygnować z urzędu. Także biskupka nie jest święta, lecz tylko człowiekiem, który popełnia błędy – powiedział polityk. Z kolei ks. prof. Friedrich Schorlemmer z Wittenbergii stwierdził, że incydent z udziałem bp Käßmann to konsekwencja zaciemnienia (dosł. blackout), która wciąż zdarza się ludziom pełniącym eksponowane funkcje publiczne i żyjących w nieustannym stresie. – Mimo to nie chce usprawiedliwiać błędu bp Käßmann – dodał.
:: Ekumenizm.pl: Ech, Margot, Margot