Plaga święcenia kobiet
- 29 stycznia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Kościół Anglii powtarza “największą z plag”, odrzucając tradycję historycznej wiary i ordynując kobiety na biskupów, tak jak wcześniej ordynował je na księży — podkreślił anglikański biskup Fulham John Broadhurst, przewodzący tradycjonalistom zorganizowany w organizacji Forward-in-Faith. — Już przed trzynastoma laty prorokowałem, że Kościół poniesienie poważne konsekwencje ordynując kobiety na księży, a jeszcze większe i poważniejsze, dopuszczając je do urzędu biskupa — mówił bp John Broadhurst. Kościół już teraz cierpi z powodu podziałów, liberalizmu […]
Kościół Anglii powtarza “największą z plag”, odrzucając tradycję historycznej wiary i ordynując kobiety na biskupów, tak jak wcześniej ordynował je na księży — podkreślił anglikański biskup Fulham John Broadhurst, przewodzący tradycjonalistom zorganizowany w organizacji Forward-in-Faith.
- Już przed trzynastoma laty prorokowałem, że Kościół poniesienie poważne konsekwencje ordynując kobiety na księży, a jeszcze większe i poważniejsze, dopuszczając je do urzędu biskupa — mówił bp John Broadhurst.
Kościół już teraz cierpi z powodu podziałów, liberalizmu i konfliktów — podkreślał biskup, a sytuacja jeszcze się pogorszy, gdy dopuści do ordynacji kobiet na biskupów. Już w tej chwili ponad 700 duchowny sprzeciwia się ordynacji kobiet.
Bp John Broadhurst przypomniał też, że liberalne decyzje wcale nie dają Kościołowi nowych wiernych. Przeciwnie wzrost liczbowy notują tylko konserwatywni ewangelikalni anglikanie i równie konserwatywny nurt tradycyjnego anglokatolicyzmu.
:: Ekumenizm.pl: Anglikańska biskupka w 2012?