Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Podzieleni przez embriony


Doniel­le Brink­man nigdy nie powie­dzia­ła swo­je­mu syno­wi Tan­ne­ro­wi, że przy­niósł go bocian. Wola­ła powie­dzieć mu praw­dę, że do rodzi­ców przy­niósł go listo­nosz w nie­wiel­kiej pacz­ce z wypi­sa­nym ich adre­sem. Tan­ner jest jed­nym z dzie­ci, któ­re uro­dzi­ły się dzię­ki akcji ewan­ge­licz­nych chrze­ści­jan “adop­tuj embrion”. Jej orga­ni­za­to­rzy prze­ko­nu­ją, że każ­de poczę­te dziec­ko ma pra­wo się naro­dzić. I te sło­wa odno­szą tak­że do tzw. nad­licz­bo­wych embrio­nów powsta­łych w pro­ce­sie zapłod­nie­nia in vitro. Chrze­ści­ja­nie prze­ko­nu­ją, że wie­rzą­ce […]


Doniel­le Brink­man nigdy nie powie­dzia­ła swo­je­mu syno­wi Tan­ne­ro­wi, że przy­niósł go bocian. Wola­ła powie­dzieć mu praw­dę, że do rodzi­ców przy­niósł go listo­nosz w nie­wiel­kiej pacz­ce z wypi­sa­nym ich adre­sem.

Tan­ner jest jed­nym z dzie­ci, któ­re uro­dzi­ły się dzię­ki akcji ewan­ge­licz­nych chrze­ści­jan “adop­tuj embrion”. Jej orga­ni­za­to­rzy prze­ko­nu­ją, że każ­de poczę­te dziec­ko ma pra­wo się naro­dzić. I te sło­wa odno­szą tak­że do tzw. nad­licz­bo­wych embrio­nów powsta­łych w pro­ce­sie zapłod­nie­nia in vitro. Chrze­ści­ja­nie prze­ko­nu­ją, że wie­rzą­ce w świę­tość życia rodzi­ny mogą i powin­ny adop­to­wać taki embrion, przy­jąć go do orga­ni­zmu mat­ki, uro­dzić i wycho­wać.


I wła­śnie ten pro­blem: adop­to­wać czy nie ludz­kie embrio­ny? To pyta­nie, któ­re dzie­li obec­nie ame­ry­kań­skich katolików.Część z teo­lo­gów opo­wia­da się za taką adop­cją, część jest zde­cy­do­wa­nie prze­ciw­na.


Zwo­len­ni­cy przy­po­mi­na­ją, że każ­de życie jest świę­te i nale­ży je chro­nić. — To są ludzie, choć na eta­pie embrio­nal­nym. Jedy­ny spo­sób w jaki moż­na im pomóc jest wsz­cze­pie­nie ich w łono kobie­ty i pozwo­le­nie im doro­snąć — prze­ko­nu­je ks. prof. Tho­mas Wil­liams z Papie­skie­go Uni­wer­sy­te­tu Regi­na Apo­sto­lo­rum w Rzy­mie.


Inne­go zda­nia jest ks. Tade­usz Pachol­czyk neu­ro­log z Yale. Według nie­go wsz­cze­pie­nie kobie­cie embrio­nów pocho­dzą­cych od innej pary jest moral­nie nie­do­pusz­czal­ne. — Naru­sza to jed­ność aktu mał­żeń­skie­go — wyja­śnia Pachol­czyk.


Obie stro­ny cze­ka­ją na decy­zję w tej spra­wie Waty­ka­nu. Pachol­czyk pod­kre­śla, że choć może się mylić to nie sądzi, że Sto­li­ca Apo­stol­ska może się zgo­dzić na coś takie­go.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.