Pojednanie u kanadyjskich anglikanów
- 21 listopada, 2004
- przeczytasz w 2 minuty
Po blisko dwóch latach sporów wokół błogosławienia związków jednopłciowych oraz biskupów mieszających się w sprawy innych diecezji, biskupi Anglikańskiego Kościoła Kanady (Anglican Church of Canada) zbliżyli się ku pojednaniu i prawie jednomyślnie zaakceptowali dokument, który ma zapobiec schizmom i zachować jedność tego Kościoła. Biskupi podkreślali wielki wpływ nowego prymasa Kanady Arcybiskupa Hutchinsona, który wpłynął na mairkowanie poglądów swoich kolegów. Zgodnie z ustaleniami, biskupi wyrazili […]
Po blisko dwóch latach sporów wokół błogosławienia związków jednopłciowych oraz biskupów mieszających się w sprawy innych diecezji, biskupi Anglikańskiego Kościoła Kanady (Anglican Church of Canada) zbliżyli się ku pojednaniu i prawie jednomyślnie zaakceptowali dokument, który ma zapobiec schizmom i zachować jedność tego Kościoła.
Biskupi podkreślali wielki wpływ nowego prymasa Kanady Arcybiskupa Hutchinsona, który wpłynął na mairkowanie poglądów swoich kolegów.
Zgodnie z ustaleniami, biskupi wyrazili zgodę na “alternatywną opiekę duszpasterską” zwaną tutaj “wspólną posługą biskupią”. Zgodnie z planem:
- metropolici sporządzą listę czynnych I emerytowaych biskupów o takiej bądź innej opcji teologicznej, którzy zgodzą się pracować w ramach tego planu. Można na tę listę wpisać biskupów spoza Kanady, ale tylko i wyłącznie jeśli się zgodzą przestrzegać tego planu.
- Jeśli diecezja zgodzi się na błogosławienie związków jednopłciowych (dwie już się zgodziły, dwie kolejne dabatują) parafie mogą zarządać opieki innego biskupa. Najpierw muszą jednak spotkać się z własnym ordynariuszem, a żadanie opieki innego biskupa musi wyrazić co najniej 2/3 wiernych parafii.
- Parafia taka, pozostaje jednak w ramach swojej diecezji i nie jest w żaden sposób zwolniona z obowiązku płacenia jej dziesięciny.
- Wizytujący biskup będzie brał udział w czynnościach duszpasterskich i może brać udział w święceniach.
- Cały ten schemat jest tymczasowy i status parafii będzie co trzy lata podlegał ocenie, czy potrzebna jest dalej opieka duszpasterska.
Biskupi, którzy przyjęli ten document, uznali go za doskonałe uzupełnienie Raportu z Windsor, który też polecili wiernym do badania i refleksji, chociaż spora liczba biskupów nie kryła się z jego krytycyzmem, a biskup George Elliott z Toronto stwierdził wprost, iż dokument ten posiada “wydźwięk kolonializmu trudny do strawienia.” Większość biskupów w dość niedwuznaczny sposób odrzuciła także sugestie większej centralizacji Wspólnoty Anglikańskiej.
Więcej na ten temat na łamach „Anglican Journal”