Południowi Baptyści chcą być bardziej centrowi
- 18 czerwca, 2007
- przeczytasz w 2 minuty
Apelem o wzmocnienie działalności misyjnej Konwencji Południowych Baptystów (SBC) zakończyło się doroczne zgromadzenie SBC, które odbywało się w dniach 12.–13. czerwca br. w San Antonio (Teksas). Ponad 58 procent delegatów przyjęło rezolucję programową SBC na następne lata, która uznawana jest za zwycięstwo umiarkowanej frakcji SBC. Konserwatyści relatywizują podjętą uchwałę i zapowiadają dokładną analizę teologiczną dokumentu. SBC powołało również duszpasterstwo dla homoseksualistów, do których […]
Apelem o wzmocnienie działalności misyjnej Konwencji Południowych Baptystów (SBC) zakończyło się doroczne zgromadzenie SBC, które odbywało się w dniach 12.–13. czerwca br. w San Antonio (Teksas). Ponad 58 procent delegatów przyjęło rezolucję programową SBC na następne lata, która uznawana jest za zwycięstwo umiarkowanej frakcji SBC. Konserwatyści relatywizują podjętą uchwałę i zapowiadają dokładną analizę teologiczną dokumentu. SBC powołało również duszpasterstwo dla homoseksualistów, do których chcą podchodzić z “miłością Chrystusa”. Spore poruszenie wywołało przemówienie pastora Franka Paige’a (zdj. 1), prezydenta SBC, którego konwencja wybrała na kolejną, dwuletnią kadencję. Od 30 lat próbujemy zwiększyć liczbę chrztów pośród ospałych kościołów i ludzi, którzy stracili swój zapał względem zagubionych. Jednocześnie coraz bardziej zaczęliśmy zajmować się samymi sobą – mówił pastor Paige do 8 tys. uczestników konwencji. Być może powiecie ‘Jestem doktrynalnie poprawny’, ale cóż – tak naprawdę nie widać tego po was. Gdzie jest radość wiary? Potrzebujemy zastrzyku radości! – dodał.
Duchowny odniósł się w ten sposób nie tylko do malejącej liczby chrztów już drugi rok z rzędu, ale również do “Konserwatywnego Renesansu” (Conservative Resurgence) w łonie SBC pod koniec lat 70. minionego wieku. Przełom ten doprowadził do marginalizacji umiarkowanych baptystów i ostrego skrętu w prawo w kwestiach doktrynalnych, społecznych i moralnych. “Renesans” doprowadził również do rozłamu w SBC, z której wyłoniły się umiarkowane oraz liberalne Kościoły baptystyczne. Wielu wpływowych członków SBC, która jest największym Kościołem protestanckim w USA, i drugą po Kościele rzymskokatolickim, denominacją w tym kraju, od dłuższego czasu mówi o konieczności zmiany wizerunku wspólnoty z ultrakonserwatywnej na bardziej umiarkowaną.
Jednym z nich jest Morris H. Chapman, szef komitetu wykonawczego SBC, który wezwał SBC do większej jedności, zachowania tożsamości, ale również otwarcia się na świat. Ze względu na Jezusa i Jego Królestwo na ziemi, nie musimy przecież z każdej kwestii doktrynalnej czynić krucjaty lub politycznego futbolu. Nie mamy prawa ocenić innych, z którymi się nie zgadzamy w kwestiach drugo- i trzeciorzędnych – podkreślił Chapman. Duchowny odniósł się w ten sposób do debaty toczącej się w środowiskach baptystycznych nt. glosolalii, o czym już kilkakrotnie informowaliśmy na łamach EAI Ekumenizm.pl.
Umiarkowanej frakcji w SBC udało się doprowadzić do przyjęcia dokument, w który wyraża zaniepokojenie zbytnim dryfowaniem SBC w prawą stronę. Manifest o nazwie “Baptist Faith and Message 2000” zawiera główne wyznaczniki tożsamości południowych baptystów oraz wzywa do misyjnego poruszenia w Kościele.
foto: sbc.net