Potępieni konserwatyści
- 25 października, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Nowa anglikańska gazeta “The Anglican Planet”, która chciała zaoferować swoim czytelnikom bardziej konserwatywną wizję Kościoła i świata, została zakazana przez anglikańskiego biskupa Brandon. Biskup Jim Njegovan podkreślił, że pomysłodawcy gazety sieją niezgodę i wykazują się niewystarczającym posłuszeństwem wobec autorytetu Kościoła, i samych biskupów. Dlatego zakazał on dystrybucji gazety na terenie swojej diecezji. Współwydawca gazety, ks. David Harris, podkreślił, że jedynym powodem zakazu jest fakt, […]
Nowa anglikańska gazeta “The Anglican Planet”, która chciała zaoferować swoim czytelnikom bardziej konserwatywną wizję Kościoła i świata, została zakazana przez anglikańskiego biskupa Brandon.
Biskup Jim Njegovan podkreślił, że pomysłodawcy gazety sieją niezgodę i wykazują się niewystarczającym posłuszeństwem wobec autorytetu Kościoła, i samych biskupów. Dlatego zakazał on dystrybucji gazety na terenie swojej diecezji.
Współwydawca gazety, ks. David Harris, podkreślił, że jedynym powodem zakazu jest fakt, że hierarchia anglikańska nie wypada w nowym miesięczniku tak dobrze, jak by chciała. — W świecie współczesnym, wydaje się, nie ma już miejsca na indeks ksiąg zakazanych. Inkwizycja skończyła się wiele wieków temu — mówi duchowny.
“The Anglican Planet” powstało w łonie ortodoksyjnego moralnie i teologicznie ruchu Anglican Essentials Canada. Jego członkowie uznali, że oficjalny organ Kościoła Anglikańskiego w Kanadzie “Anglican Journal” jest zbyt liberalny i ignoruje głos konserwatystów. — Chcemy prezentować tradycyjny punkt widzenie na małżeństwo, tak by problem związków jednopłciowych był omówiony z każdego punktu widzenia. Zakazywanie nam prezentowania takich poglądów nie rozwiążę problemu — dodaje ks. Harris.