Pozbawić komunii wyborców
- 14 maja, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Amerykańscy katolicy, którzy oddają głos na polityków wspierających aborcję, eutanazję, związki jednopłciowe czy badania nad komórkami macierzystymi nie powinni przystępować do komunii świętej — przypomniał w liście pasterskim biskup Michael J. Sheridanz Colorado Springs. Biskup podkreślił, że ludzie, którzy wyznają wiarę katolicką nie mogą wspierać publicznie czy prywatnie polityków sprzeciwiających się moralności katolickiej. — To nie jest decyzja polityczna, ale przypomnienie o nauczaniu Kościoła — wyjaśnił w rozmowie z “New York Timesem” […]
Amerykańscy katolicy, którzy oddają głos na polityków wspierających aborcję, eutanazję, związki jednopłciowe czy badania nad komórkami macierzystymi nie powinni przystępować do komunii świętej — przypomniał w liście pasterskim biskup Michael J. Sheridanz Colorado Springs.
Biskup podkreślił, że ludzie, którzy wyznają wiarę katolicką nie mogą wspierać publicznie czy prywatnie polityków sprzeciwiających się moralności katolickiej. — To nie jest decyzja polityczna, ale przypomnienie o nauczaniu Kościoła - wyjaśnił w rozmowie z “New York Timesem” biskup.
Oczywiście — jako że głosowanie jest aktem prywatnym — nie ma sposobu, by biskupi czy księża mogli odmawiać Komunii osobom, które w swoich wyborach sprzeciwiają się nauczaniu Kościoła. Ale — ludzie, którzy przez takie akty, wyrzekają się swojej wiary — powinni sami zrezygnować z przystępowania do Eucharystii, jako że postawiły się poza Kościołem.