Prezbiterianie na granicy rozłamu?
- 2 lipca, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Wierni tradycyjnej moralności seksualnej prezbiterianie ostrzegają, że jeśli Narodowy Synod Kościoła Prezbiteriańskiego w USA przyjmie możliwość ordynowania aktywnych homoseksualistów — to wyznania stanie w obliczu największej schizmy od czasów wojny secesyjnej. Władze wyznania będą głosować nad możliwością pozostawienia decyzji o możliwości ordynowania homoseksualistów prezbiteratom. — Skutkiem będzie to, że grupy, które nie zgodzą się z nową konstytucją będą ją ignorować — przestrzega Keith Hill, przewodnicząca Presbyterians for Renewal, grupy […]
Wierni tradycyjnej moralności seksualnej prezbiterianie ostrzegają, że jeśli Narodowy Synod Kościoła Prezbiteriańskiego w USA przyjmie możliwość ordynowania aktywnych homoseksualistów — to wyznania stanie w obliczu największej schizmy od czasów wojny secesyjnej.
Władze wyznania będą głosować nad możliwością pozostawienia decyzji o możliwości ordynowania homoseksualistów prezbiteratom. — Skutkiem będzie to, że grupy, które nie zgodzą się z nową konstytucją będą ją ignorować — przestrzega Keith Hill, przewodnicząca Presbyterians for Renewal, grupy sprzeciwiającej się ordynacji osób homoseksualnych.
Jeśli władze wyznania przyjmą taką decyzję ponad 1300 kongregacji skupiających 450 tysięcy prezbiterian wyłamie się z Kościoła Prezbiteriańskiego (PCUSA), tworząc Ruch Kościoła Wyznającego, który podkreśla znaczenie doktryny świętości małżeństwa między kobietą a mężczyzną.