Prymat papieski to służba
- 30 września, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Prymat papieski jest w swojej najgłębszej istotcie nie sprawowaniem władzy, lecz noszeniem brzemion innych i odpowiedzialnością z miłości – powiedział kardynał Joseph Ratzinger, prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary podczas mszy świętej, upamiętniającej papieża Pawła VI oraz Jana Pawła I. 28. września br. minęła 26. rocznica śmierci papieża Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni. Przewodniczenie w miłości oznacza kroczenie naprzód w miłości […]
Prymat papieski jest w swojej najgłębszej istotcie nie sprawowaniem władzy, lecz noszeniem brzemion innych i odpowiedzialnością z miłości – powiedział kardynał Joseph Ratzinger, prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary podczas mszy świętej, upamiętniającej papieża Pawła VI oraz Jana Pawła I. 28. września br. minęła 26. rocznica śmierci papieża Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał zaledwie 33 dni.
Przewodniczenie w miłości oznacza kroczenie naprzód w miłości Chrystusowej. Ale miłość do Chrystusa zakłada Jego poznanie – wiarę. Miłość oznacza także udział w miłości Chrystusa, która, jak powiada apostoł Paweł nosi brzemiona innych. Dobrze wiemy, jak nasi papieże mocno zwracali się przeciwko niesprawiedliwości i anagażowali się w prawa uciskanych — powiedział w homilii kardynał Joseph Ratzinger.