Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Przekazać doświadczenie męczeństwa


Rosyj­ska Cer­kiew Pra­wo­sław­na ma do prze­ka­za­nia ludziom Zacho­du głę­bo­kie doświad­cze­nie męczeń­stwa — pod­kre­ślił patriar­cha Moskwy i Wszech­ru­si Alek­sy II przed wizy­tą we Fran­cji. Hie­rar­cha pod­kre­ślił, że ludziom Zacho­du trud­no ogar­nąć bez­miar męczeń­stwa rosyj­skich pra­wo­sław­nych. — Przy­po­mnę tyl­ko jed­ną spra­wę: według zamy­słu władz sowiec­kich jed­na z pię­cio­la­tek mia­ła zakoń­czyć się tym, że nigdzie na tere­nie Związ­ku Sowiec­kie­go nie będą już zano­szo­ne modli­twy do Boga — mówił Alek­sy II. — Nasz kraj w minio­nym […]


Rosyj­ska Cer­kiew Pra­wo­sław­na ma do prze­ka­za­nia ludziom Zacho­du głę­bo­kie doświad­cze­nie męczeń­stwa — pod­kre­ślił patriar­cha Moskwy i Wszech­ru­si Alek­sy II przed wizy­tą we Fran­cji.

Hie­rar­cha pod­kre­ślił, że ludziom Zacho­du trud­no ogar­nąć bez­miar męczeń­stwa rosyj­skich pra­wo­sław­nych. — Przy­po­mnę tyl­ko jed­ną spra­wę: według zamy­słu władz sowiec­kich jed­na z pię­cio­la­tek mia­ła zakoń­czyć się tym, że nigdzie na tere­nie Związ­ku Sowiec­kie­go nie będą już zano­szo­ne modli­twy do Boga — mówił Alek­sy II. — Nasz kraj w minio­nym wie­ku miał wię­cej męczen­ni­ków i wyznaw­ców niż było ich w pierw­szych wie­kach chrze­ści­jań­stwa — dodał.

Mimo jed­nak licz­nych wysił­ków komu­ni­stom nie uda­ło się znisz­czyć wia­ry. Cer­kiew w wol­nej już Rosji prze­ży­wa odro­dze­nie. — Coraz wię­cej ludzi zaczy­na uczest­ni­czyć w odro­dze­niu życia reli­gij­ne­go — zazna­czył patriar­cha, doda­jąc, że w cer­kwiach coraz wię­cej jest tak­że mło­dzie­ży. — W cią­gu ostat­nich dwu­dzie­stu lat licz­ba para­fii zwięk­szy­ła się czte­ro­krot­nie. Ale sta­ra­my się budo­wać nie tyl­ko ścia­ny świa­tyń, ale rów­nież ludz­kie dusze. Dzie­je się to dzię­ki dzia­łal­no­ści spo­łecz­nej, któ­ra była nie­moż­li­wa w cza­sach sowiec­kich. Obec­nie dzia­ła­my w szpi­ta­lach, domach star­ców, wię­zie­niach i szko­łach. Trosz­czy­my się o wycho­wa­nie mło­dzie­ży — pod­kre­ślił Alek­sy II.

Wszyst­ko to, zda­niem patriar­chy Moskwy i Wszech­ru­si, spra­wia, że losy Rosyj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej mogą nieść nadzie­ję innym chrze­ści­ja­nom. — Rosyj­ska Cer­kiew Pra­wo­sław­na uwa­ża za swój obo­wią­zek dzie­le­nie się z całym świa­tem swo­im męczeń­skim doświad­cze­niem. 30 lat temu trud­no było sobie nawet wyobra­zić odro­dze­nie życia reli­gij­ne­go. Powrót tysię­cy osób do Chry­stu­sa w kra­jach post­so­wiec­kich daje nadzie­ję na przy­szłość chrze­ści­jań­stwa w całym świe­cie — zazna­czył patriar­cha i dodał, że dzię­ki swo­je­mu geo­gra­ficz­ne­mu usy­tu­owa­niu Rosyj­ska Cer­kiew Pra­wo­sław­na może stać się pomo­stem mię­dzy Wscho­dem a Zacho­dem.

Komen­tarz

Męczeń­stwo chrze­ści­jan (głów­nie pra­wo­sław­nych, ale tak­że kato­li­ków obu obrząd­ków, bap­ty­stów czy zie­lo­no­świąt­kow­ców) w Związ­ku Sowiec­kim jest rze­czy­wi­ście wiel­kim darem, jaki chrze­ści­ja­nie rosyj­scy, ukra­iń­scy, bia­ło­ru­scy, kazach­scy (bo i tacy są), ormiań­scy, gru­ziń­scy itd. itp. mają do prze­ka­za­nia współ­cze­sne­mu świa­tu. Ich ofia­ra z życia jest bowiem naj­lep­szym dowo­dem na to, że Praw­da ist­nie­je, i że war­to dla niej oddać życie. Ich świa­dec­two jest tak­że naj­lep­szym dowo­dem na to, że dla Kościo­ła, nie­za­leż­nie od wyzna­nia, nie ma innej dro­gi w kon­flik­cie z wro­gi­mi mu ide­olo­gia­mi, niż męczeń­stwo. To ono daje wyzwo­le­nie i moc. Zdra­da, ukła­da­nie się z wro­ga­mi chrze­ści­jań­stwa, odda­wa­nie im pola — choć na krót­kę metę może coś rato­wać, w isto­cie szko­dzi prze­ka­zo­wi Ewan­ge­lii.

I nie­ste­ty losy Rosyj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej są tego naj­lep­szym przy­kła­dem. Jeśli zawie­ra ona w sobie moc i siłę — to jest to zasłu­ga setek tysię­cy męczen­ni­ków, któ­rzy odda­li życie za Chry­stu­sa, a nie sku­tek decy­zji (trud­nych i nie­jed­no­znacz­nych) metro­po­li­ty, a póź­niej patriar­chy Ser­giu­sza. Jego “kon­kor­dat” ze Sta­li­nem, odda­nie Cer­kwi na usłu­gi sowiec­kie­go pań­stwa, choć pozwo­li­ło (pyta­nie jed­nak, czy nie bar­dziej przy­słu­ży­ła się w tej kwe­stii II woj­na świa­to­wa) zacho­wać sub­stan­cję cer­kiew­ną — spra­wi­ło też, że RCP sta­ła się jed­ną z naj­bar­dziej zin­fil­tro­wa­nych insty­tu­cji reli­gij­nych na świe­cie, a licz­ni Rosja­nie naj­zwy­czaj­niej w świe­cie oba­wia­li się spo­wie­dzi u duchow­nych, któ­rych uzna­wa­li za agen­tów. Trud­no uznać to za suk­ces.

Wiel­kim suk­ce­sem Rosyj­skiej Cer­kwi Pra­wo­sław­nej są nato­miast te tysią­ce męczen­ni­ków. Odda­jąc życie za Chry­stu­sa, ale też za współ­bra­ci poka­za­li oni bowiem, na czym pole­ga praw­dzi­we chrze­ści­jań­stwo. A to prze­sła­nie jest rze­czy­wi­ście potrzeb­ne współ­cze­sne­mu świa­tu, jak nigdy dotąd.

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.