Przesłanie arcybiskupa Uppsali na 2. niedzielę Adwentu
- 6 grudnia, 2003
- przeczytasz w 2 minuty
Druga świeca na adwentowym wieńcu może nam przypominać o tym, co trzyma nas przy życiu, ale ten delikatny płomień przypomina nam też, jak bardzo życie jest kruche. Kiedy światełko rozprasza na krótko ciemność, przepełnia nas nadzieja na lepszy świat. I nie chodzi tylko o lepsze życie, jakie nastąpi po śmierci, ale o lepszy świat tu i teraz. Tę nadzieję możemy dojrzeć przez pryzmat świata, w którym dostrzegamy słowa i działanie Jezusa, w innym królestwie. […]
Druga świeca na adwentowym wieńcu może nam przypominać o tym, co trzyma nas przy życiu, ale ten delikatny płomień przypomina nam też, jak bardzo życie jest kruche. Kiedy światełko rozprasza na krótko ciemność, przepełnia nas nadzieja na lepszy świat. I nie chodzi tylko o lepsze życie, jakie nastąpi po śmierci, ale o lepszy świat tu i teraz. Tę nadzieję możemy dojrzeć przez pryzmat świata, w którym dostrzegamy słowa i działanie Jezusa, w innym królestwie.
Życie w Królestwie Bożym to zwykłe ludzkie życie. W tym samym czasie, w którym życie jest opisywane jako sposób, w który myślimy i działamy, co często jest w sprzeczności z tym, co widzimy na około siebie. Wiara w Boga to wiara w to, że nikt nie powinien być wystawiony na niesprawiedliwość i opresje. Ona zakłada nadzieję na bezpieczniejszy i bardziej ludzki świat.
- Królestwo Boże objawia się w naszym wspólnym zaufaniu. Kiedy dzielimy obawy i radości naszego codziennego życia i kiedy czujemy, że wypełniamy należycie nasze codzienne obowiązki, wtedy możemy doświadczyć obecności Boga — mówi KG Hammar, arcybiskup Uppsali.
Wierzyć w Jezusa dziś, oznacza wiarę w to, że Bóg stał się człowiekiem abyśmy w swoim życiu mogli usłyszeć bicie jego serca — zarówno w chwilach łaski, jak i pustynnej ciszy.
Bycie ludzkim, oznacza życie między światłością a ciemnością, między nadzieją a rozpaczą.
Luterański prymas Szwecji zauważył, że w świecie, w którym 40 mln ludzi jest zakażonych wirusem HIV, jednostki nie są w stanie rozwiązywać problemów. Niedawne obchody Światowego Dnia Walki z AIDS były niezbędnym aktem solidarności z chorymi, wypełnieniem bożego oczekiwania, aby ludzie dostrzegali i akceptowali się nawzajem i brali za siebie odpowiedzialność w sposób, jaki jest charakterystyczny dla Królestwa Bożego.
- Naszą nadzieję pokładamy nie w przeszłości, ale w przeświadczeniu o tym, że co robimy teraz ma znaczenie dla naszej przyszłości. Nasze modlitwy w czasie adwentu nie powinny być prośbami o natychmiastowe korzyści. Muszą to być prośby o to, abyśmy mogli tak uformować naszą rzeczywistość, aby każdy znalazł w niej swoje miejsce — uważa abp KG Hammar.
Foto: Jim Elfström