Kościoły wschodnie, katolickie, protestanckie

Przesłanie arcybiskupa Uppsali na 2. niedzielę Adwentu


Dru­ga świe­ca na adwen­to­wym wień­cu może nam przy­po­mi­nać o tym, co trzy­ma nas przy życiu, ale ten deli­kat­ny pło­mień przy­po­mi­na nam też, jak bar­dzo życie jest kru­che. Kie­dy świa­teł­ko roz­pra­sza na krót­ko ciem­ność, prze­peł­nia nas nadzie­ja na lep­szy świat. I nie cho­dzi tyl­ko o lep­sze życie, jakie nastą­pi po śmier­ci, ale o lep­szy świat tu i teraz. Tę nadzie­ję może­my doj­rzeć przez pry­zmat świa­ta, w któ­rym dostrze­ga­my sło­wa i dzia­ła­nie Jezu­sa, w innym kró­le­stwie. […]


Dru­ga świe­ca na adwen­to­wym wień­cu może nam przy­po­mi­nać o tym, co trzy­ma nas przy życiu, ale ten deli­kat­ny pło­mień przy­po­mi­na nam też, jak bar­dzo życie jest kru­che. Kie­dy świa­teł­ko roz­pra­sza na krót­ko ciem­ność, prze­peł­nia nas nadzie­ja na lep­szy świat. I nie cho­dzi tyl­ko o lep­sze życie, jakie nastą­pi po śmier­ci, ale o lep­szy świat tu i teraz. Tę nadzie­ję może­my doj­rzeć przez pry­zmat świa­ta, w któ­rym dostrze­ga­my sło­wa i dzia­ła­nie Jezu­sa, w innym kró­le­stwie.

Życie w Kró­le­stwie Bożym to zwy­kłe ludz­kie życie. W tym samym cza­sie, w któ­rym życie jest opi­sy­wa­ne jako spo­sób, w któ­ry myśli­my i dzia­ła­my, co czę­sto jest w sprzecz­no­ści z tym, co widzi­my na oko­ło sie­bie. Wia­ra w Boga to wia­ra w to, że nikt nie powi­nien być wysta­wio­ny na nie­spra­wie­dli­wość i opre­sje. Ona zakła­da nadzie­ję na bez­piecz­niej­szy i bar­dziej ludz­ki świat.

- Kró­le­stwo Boże obja­wia się w naszym wspól­nym zaufa­niu. Kie­dy dzie­li­my oba­wy i rado­ści nasze­go codzien­ne­go życia i kie­dy czu­je­my, że wypeł­nia­my nale­ży­cie nasze codzien­ne obo­wiąz­ki, wte­dy może­my doświad­czyć obec­no­ści Boga — mówi KG Ham­mar, arcy­bi­skup Uppsa­li.

Wie­rzyć w Jezu­sa dziś, ozna­cza wia­rę w to, że Bóg stał się czło­wie­kiem aby­śmy w swo­im życiu mogli usły­szeć bicie jego ser­ca — zarów­no w chwi­lach łaski, jak i pustyn­nej ciszy.

Bycie ludz­kim, ozna­cza życie mię­dzy świa­tło­ścią a ciem­no­ścią, mię­dzy nadzie­ją a roz­pa­czą.

Lute­rań­ski pry­mas Szwe­cji zauwa­żył, że w świe­cie, w któ­rym 40 mln ludzi jest zaka­żo­nych wiru­sem HIV, jed­nost­ki nie są w sta­nie roz­wią­zy­wać pro­ble­mów. Nie­daw­ne obcho­dy Świa­to­we­go Dnia Wal­ki z AIDS były nie­zbęd­nym aktem soli­dar­no­ści z cho­ry­mi, wypeł­nie­niem boże­go ocze­ki­wa­nia, aby ludzie dostrze­ga­li i akcep­to­wa­li się nawza­jem i bra­li za sie­bie odpo­wie­dzial­ność w spo­sób, jaki jest cha­rak­te­ry­stycz­ny dla Kró­le­stwa Boże­go.

- Naszą nadzie­ję pokła­da­my nie w prze­szło­ści, ale w prze­świad­cze­niu o tym, że co robi­my teraz ma zna­cze­nie dla naszej przy­szło­ści. Nasze modli­twy w cza­sie adwen­tu nie powin­ny być proś­ba­mi o natych­mia­sto­we korzy­ści. Muszą to być proś­by o to, aby­śmy mogli tak ufor­mo­wać naszą rze­czy­wi­stość, aby każ­dy zna­lazł w niej swo­je miej­sce — uwa­ża abp KG Ham­mar.

Foto: Jim Elfström

Ekumenizm.pl działa dzięki swoim Czytelnikom!
Portal ekumenizm.pl działa na zasadzie charytatywnej pracy naszej redakcji. Zachęcamy do wsparcia poprzez darowizny i Patronite.