Przykuł się do kardynalskiego tronu
- 29 czerwca, 2005
- przeczytasz w 1 minutę
Podczas mszy świętej celebrowanej przez arcybiskupa Los Angeles, kardynała Rogera Mahoney (na zdj.), 58-letni mężczyzna przykuł się łańcuchem do tronu, na którym podczas liturgii zasiadał hierarcha. Mężczyzna twierdził, że przed laty był seksualnie molestowany przez jednego z księży archidiecezji.Policja aresztowała demonstranta pod zarzutem zakłócania ceremonii religijnej. W mszy uczestniczyło ok. trzech tysięcy wiernych. Pod katedrą odbywał się jednocześnie protest osób, utrzymujących, że również zostały seksualnie wykorzystane przez duchownych.
Podczas mszy świętej celebrowanej przez arcybiskupa Los Angeles, kardynała Rogera Mahoney (na zdj.), 58-letni mężczyzna przykuł się łańcuchem do tronu, na którym podczas liturgii zasiadał hierarcha. Mężczyzna twierdził, że przed laty był seksualnie molestowany przez jednego z księży archidiecezji.
Policja aresztowała demonstranta pod zarzutem zakłócania ceremonii religijnej. W mszy uczestniczyło ok. trzech tysięcy wiernych. Pod katedrą odbywał się jednocześnie protest osób, utrzymujących, że również zostały seksualnie wykorzystane przez duchownych.