Przywracać nadzieję ubogim
- 24 grudnia, 2005
- przeczytasz w 2 minuty
Dawajmy ludziom ubogim nadzieję — prosi w liście pasterskim na Boże Narodzenia Prymas Polski kard. Józef Glemp. “Ubogim jest ten, kto nie ma pracy, nie ma pieniędzy, ten, którego dzieci idą głodne do szkoły, kto nie ma za co wykupić leków itd.” — wyjaśniał hierarcha najbardziej podstawowy wymiar ubóstwa. “Tego rodzaju biedni często są pełni nadziei. Ten spodziewa się, że znajdzie miejsce pracy, tamten, że jego dziecko otrzyma posiłek w szkole, że pozyska […]
Dawajmy ludziom ubogim nadzieję — prosi w liście pasterskim na Boże Narodzenia Prymas Polski kard. Józef Glemp. “Ubogim jest ten, kto nie ma pracy, nie ma pieniędzy, ten, którego dzieci idą głodne do szkoły, kto nie ma za co wykupić leków itd.” — wyjaśniał hierarcha najbardziej podstawowy wymiar ubóstwa.
“Tego rodzaju biedni często są pełni nadziei. Ten spodziewa się, że znajdzie miejsce pracy, tamten, że jego dziecko otrzyma posiłek w szkole, że pozyska potrzebne leki” — mówił prymas i dodawał “my stajemy się wobec nich wykonawcami nadziei”, ofiarowując im to, co najpotrzebniejsze.
“Przekonujemy się, że tak, jak trzeba pielęgnować wiarę i miłość, tak winniśmy pielęgnować nadzieję. Wiara, nadzieja i miłość są cnotami, a cnota nabiera sprawności przez ćwiczenie. Nadzieja bowiem jest nie tylko wzdychaniem do spodziewanego dobra, ale czynieniem dobra, które służy bliźnim i mnie samemu” — podkreślił kardynał Glemp.
Zdaniem hierarchy nadzieja i pomoc potrzebna jest nie tylko biednym materialnie,ale także tym, którzy są “do wszystkiego zniechęceni, których nic nie cieszy, którzy nie widzą przyszłości, a za wyświadczone im dobro nawet nie podziękują. Pełni są pretensji do wszystkich, nie widzą perspektywy, nie obchodzi ich jutro, nie szanują samych siebie. Są prawdziwie biedni, bo nawet nie pragną nadziei”.
“Przekonujemy się, że tak, jak trzeba pielęgnować wiarę i miłość, tak winniśmy pielęgnować nadzieję. Wiara, nadzieja i miłość są cnotami, a cnota nabiera sprawności przez ćwiczenie. Nadzieja bowiem jest nie tylko wzdychaniem do spodziewanego dobra, ale czynieniem dobra, które służy bliźnim i mnie samemu” — podkreślił kardynał Glemp.
Składając życzenia świąteczne i noworoczne, prymas wezwał, abyśmy wszyscy stawali się sprawcami nadziei dla innych, zwłaszcza dla wszystkich przygnębionych, zbolałych, zgorzkniałych i złamanych, by — jak pisał Jan Paweł II — mogli “przekroczyć próg nadziei”.