Radość u niemieckich tradycjonalistów
- 12 października, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
9. października br. kardynał Dario Castrillon Hoyos wyświęcił podczas ponad trzygodzinnej ceremonii w berlińskim kościele św. Afry jednego kapłana i diakona. Całość odbyła się według porządku mszy trydenckiej z 1570 roku ustanowionego przez papieża Piusa V. Uroczystość spotkała się z krytyką ruchów świeckich i… lefebrystów. Kardynał Hoyos praktykuje cukierkowaty katolicyzm oraz kult jednostki, który doprowadza do podziału katolickiego ruchu liturgicznego. Kościół katolicki prezentuje się […]
9. października br. kardynał Dario Castrillon Hoyos wyświęcił podczas ponad trzygodzinnej ceremonii w berlińskim kościele św. Afry jednego kapłana i diakona. Całość odbyła się według porządku mszy trydenckiej z 1570 roku ustanowionego przez papieża Piusa V. Uroczystość spotkała się z krytyką ruchów świeckich i… lefebrystów. Kardynał Hoyos praktykuje cukierkowaty katolicyzm oraz kult jednostki, który doprowadza do podziału katolickiego ruchu liturgicznego. Kościół katolicki prezentuje się coraz bardziej jako świecka instytucja, której celem jest pokój, sprawiedliwość społeczna oraz ochrona środowiska. Skutkiem tego jest spadek liczby wiernych oraz kapłanów – powiedział o. Bruno Steinle, przeor berlińskiego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, którego członkowie są ekskomunikowani przez Kościół rzymskokatolicki.
Pełni obaw obserwujemy wzmacnianie konserwatywnych środowisk w berlińskim Kościele rzymskokatolickim – powiedziała Annegret Laakmann, przedstawicielka organizacji My jesteśmy Kościołem (Wir sind Kirche). Jeśli jeden z najważniejszych hierarchów przybywa do Berlina dla dwóch katolików, to pokazuje to jedynie ogromny wysiłek arcykonserwatywnych katolików, którzy chcą mieć coraz większe wpływy. W Monachium albo Kolonii nie byłoby to możliwe – dodała Laakmann.
Na mszy przebywał rzymskokatolicki arcybiskup Berlina kardynał Georg Sterzinsky, który jednak nie koncelebrował.