Ratowanie jedności
- 16 stycznia, 2006
- przeczytasz w 1 minutę
Grupa robocza biskupów Kościoła Anglii przygotowuje kompromisowy plan, mający uratować jedność tej wspólnoty, której zagraża projekt wyświęcenia w roku 2012 pierwszych kobiet na biskupki. W raporcie przygotowanym przez grupę przypomina się propozycję powołania “latających biskupów”, mężczyzn, którzy obsługiwaliby te parafie, które nie akceptują kobiet-biskupek. Jednocześnie odrzucono w nim pomysł, by powołać oddzielny “kościół w kościele”, dla zwolenników czysto męskiego episkopatu. — Te propozycje są do przyjęcia przez wszystkich, poza […]
Grupa robocza biskupów Kościoła Anglii przygotowuje kompromisowy plan, mający uratować jedność tej wspólnoty, której zagraża projekt wyświęcenia w roku 2012 pierwszych kobiet na biskupki.
W raporcie przygotowanym przez grupę przypomina się propozycję powołania “latających biskupów”, mężczyzn, którzy obsługiwaliby te parafie, które nie akceptują kobiet-biskupek. Jednocześnie odrzucono w nim pomysł, by powołać oddzielny “kościół w kościele”, dla zwolenników czysto męskiego episkopatu.
- Te propozycje są do przyjęcia przez wszystkich, poza tymi, którzy po prostu nie chcą być w Kościele, w którym dopuszcza się możliwość duszpasterskiej posługi kobiet — podkreśla Christina Rees, członkimi Synodu Kościoła Anglii.
Jednak jeden z przeciwników ordynacji biskupiej kobiet biskup John Broadhurst z Fulham zarzuca autorom raportu, że swoich propozycji nie konsultowalize zwolennikami męskiego episkopatu. — Tu leży pies pogrzebany — tłumaczył biskup — Czy ludzie tacy jak ja zostaną wyrzuceni z Kościoła czy też nie. A jeśli chce się nas zatrzymać, to czas zacząć z nami rozmawiać — dodał.
Na razie szacuje się, że jeśli projekt kompromisu nie zostanie przyjęty, Kościół Anglii może opuścić nawet 400 duchownych, w tym kilku biskupów. Podobna liczba duchownych opuściła tę wspólnotę po zaakceptowaniu przez nią wyświęcania kobiet na księży w 1994 roku.