Rodzić, a nie zabijać
- 23 października, 2004
- przeczytasz w 1 minutę
Co roku w Rosji zabija się cztery miliony nienarodzonych dzieci, z czego milion osiemset tysięcy w państwowych klinikach. Gdyby te dzieci mogły się narodzić kryzys demograficzny przed jakim staje Rosja byłby zażegnany — uważa protojerej Dimitrij Smirnow. Opinię taką wyraził on podczas zamkniętej sesji forum na temat demografii, które odbyło się w Moskwie. — Gdyby każde poczęte dziecko zostało urodzone nie byłoby kryzysu demograficznego — podkreślił duchowny. […]
Co roku w Rosji zabija się cztery miliony nienarodzonych dzieci, z czego milion osiemset tysięcy w państwowych klinikach. Gdyby te dzieci mogły się narodzić kryzys demograficzny przed jakim staje Rosja byłby zażegnany — uważa protojerej Dimitrij Smirnow. Opinię taką wyraził on podczas zamkniętej sesji forum na temat demografii, które odbyło się w Moskwie.
- Gdyby każde poczęte dziecko zostało urodzone nie byłoby kryzysu demograficznego — podkreślił duchowny. Aby tak było konieczny jest zakaz finansowania aborcji z kasy państwowej oraz zakaz reklamowania zabiegów zabijania nienarodzonych dzieci.
Do tego powinna dojść zmasowana reklama telwizyjna propagująca rodzenie dzieci. — Większość ludzi podlega wpływom telewizji. Po roku reklam zobaczymy pierwsze jej efekty ‑dodał o. Smirnow.